fbpx
gramatyka litewska
Gramatyka litewska jest pyszna jak litewski barszcz!

Opowieść o litewskim. Śladami Giedymina. Część druga – gramatyka litewska i rekomendacja

Labas visiems! (jeśli wnikliwie przeczytaliście poprzednią część, to już wiecie, że to ,,l” jest ,,kresowe”!) Ostatnim razem opowiadałem Wam, Drodzy Czytelnicy, o specyfice leksykalnej języka litewskiego oraz starałem się Wam przybliżyć jego brzmienie. A czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wygląda gramatyka litewska? Zakładam, że zapewne nie. Wstępnie mogę odpowiedzieć, że dla nas, Polaków, jest  jednocześnie i łatwa, i trudna.

Chętnie Wam jednak opowiem, jaki konkretniej pod tym względem jest język Giedymina. Dlatego też przybywam dziś z zapowiadaną, drugą częścią mojej lituanistycznego opowieści, po przeczytaniu której będziecie już mieli zarys m.in. deklinacji, koniugacji i ogólnie specyfiki zasad, które rządzą mową naszych północno-wschodnich Sąsiadów. Ponadto cały czas staram się Wam udowodnić, jak piękna jest lietuvių kalba (język Litwinów), ale w tym miejscu chciałbym także zaprezentować inne profity, płynące z nauki i znajomości języka litewskiego, co zrobiłem w ramach rekomendacji w dalszej części artykułu.

To co, zaczynamy ciąg dalszy? Zapraszam!

Gramatyka litewska – tabela tabelę goni?

Na wstępie należałoby zaznaczyć, że litewski ma bardzo bogatą fleksję, co zauważy już od początku każda osoba, która nauki tego języka się podjęła. Osobiście, do tej pory jest do dla mnie język, w którym najwięcej muszę poodmieniać. Gdy otworzyłem mój podręcznik, to po kilku stronach w oczy rzucały się dosyć liczne tabele koniugacyjne i deklinacyjne. Początkowo zmartwiło mnie to, lecz teraz, po zaznajomieniu z tematem, wiem, że nie warto się obawiać i przerażać (niczym obcokrajowcy naszą, polską, obfitą fleksją).

Litewskie rzeczowniki, bo to od tej części mowy zaczniemy, dzielimy na rodzaj męski i żeński. O ich przynależności do jednego z nich decyduje końcówka. Rzeczowniki kończące się na –as, -ias, -ys, -is, -us, -ius oraz –uo należą do rodzaju męskiego, natomiast zakończenia –a, -ia oraz –ė wskazują na żeński (przy czym końcówka –is odnosi się i do męskiego, i do żeńskiego). Każda z wymienionych ma inny, choć podobny schemat deklinacji przez 7 przypadków (jak w polskim). W sumie musimy liczyć to podwójnie, gdyż dochodzi oczywiście liczba mnoga, która przybiera różne końcówki, zależnie od liczby pojedynczej.

Przyznam, że deklinacja rzeczowników nie jest najłatwiejszym zagadnieniem, ale buduje ona w głównej mierze omawiany język. Zapewniam jednak, że poprzez praktykę deklinacja wejdzie w krew. Dodatkowo końcówki są względem siebie dosyć analogiczne (zmiany zachodzą często tylko w samogłosce, czasem nie zachodzą wcale, ale możliwe są także kompletnie inne końcówki). A poza tym, kiedy względnie opanujecie deklinację rzeczownika, to nie powinniście mieć problemów z odmianami innych części mowy, które posiadają podobne wzorce odmian (ale o tym troszkę później).

A jak to się ma w rzeczywistości – czyli co nieco odmieńmy!

Może jakieś przykłady? Bardzo proszę, oto cztery słowa w rodzaju męskim (również w formie liczby mnogiej), które mimo innych końcówek mianownika, posiadają w poszczególnych przypadkach w miarę wspólny punkt odniesienia (końcówka przypadku została pogrubiona):

gramatyka litewska

Myślę, że dzięki takiemu zobrazowaniu stanu rzeczy, lepiej zrozumiecie, na czym właściwie ta odmiana polega. Znaczenie i przybliżona wymowa odmienionych słów prezentuje się następująco: stalas [stalas z l ,,kresowym”] ‘stół’, brolis [brolys] ‘brat’, cukrus [cukrus] ‘cukier’, mokinys [mokynis] ‘uczeń’. Przy okazji ułóżmy sobie z nimi kilka zdań:

  • Tavo knyga yra ant stało [tawo kniga ira ant stalo- l ,,kresowe’ w wyrazie ‘stół’] ‘twoja książka jest na stole’.
  • Aš turiu vieną brolį [asz turiu wiena broli] ‘mam jednego brata’
  • Jis užpasakė arbatą su cukrumi [jys użpasake’ arbata su cukrumy] ‘on zamówił herbatę z cukrem’.
  • Mokytojai sveikino gabums mokiniams [mokitojej swejkyno gabums mokyniams] ‘nauczyciele pogratulowali zdolnym uczniom’.

Przy okazji wprowadziłem Was powoli w inne części mowy, a także pokazałem, że leksyka polsko-litewska ma trochę wspólnych cech.  

Warto dodać, że charakterystycznym litewskim zjawiskiem jest wspomniane wcześniej ,,asowanie” końcówek. Do wielu, często międzynarodowych i zagranicznych słów rodzaju męskiego, Litwini dodają końcówkę –as (ale również –is, czy –us), aby zmienić je na swój system deklinacyjny, np. wspomniane w poprzedniej części sportas i telefonas. Takich słów jest więcej, np. filmas, teatras, centras czy koncertas. Spotkałem się z opiniami, że niektórych to lekko śmieszy. Dla mnie jednak jest to bardzo ciekawa cecha, która oryginalnie wyróżnia litewski na tle innych języków.

A właściwie, to jak się tych przypadków najlepiej uczyć? Zgłębiać po kolei końcówki, czy przypadki? Osobiście bez wątpienia jestem zdania, że owocniej będzie po kolei poznawać od deski do deski przypadki, gdyż wówczas będziemy znali odmianę każdej końcówki. Gdybyśmy się uczyli końcówkami, to będziemy mieli ograniczone możliwości w komunikacji i będziemy znali schemat jedynie części słów w języku. Ja sam uczyłem się metodą kolejności przypadków i twierdzę, że to ona jest bardziej efektywna i zdecydowanie praktyczniejsza. 

litewska gramatyka litewska
Litewska gramatyka jest równie piękna jak zamek w Trokach zimą.

Gramatyka litewska – (bardziej) Poukładana Pani Koniugacja

Jeśli chodzi o odmianę czasowników, to myślę, że nie różni się ona bardzo od innych europejskich języków. Tutaj aż takiej ,,hulanki” końcówek (jak poprzednio) raczej nie mamy. Wyróżniamy 4 podstawowe czasy oraz 2 tryby (czyli prawie tak samo jak w polskim). Są to konkretniej czas teraźniejszy, przeszły jednokrotny, przeszły wielokrotny, przyszły oraz tryb przypuszczający i rozkazujący. Te ,,krotności” w czasach przeszłych, to nic innego niż aspekt – dokonany i niedokonany, czyli na zasadzie ,,skoczyłem” i,, skakałem”, chociaż w języku litewskim mamy także czasami do czynienia z dwoma odrębnymi czasownikami, z zależności od aspektu (tak jak np. w języku rosyjskim). W porównaniu z np. romańskim trybem łączącym czy czasem przeszłym literackim, ta bałtycka szóstka może się wydawać bułką z masłem. Czy w rzeczywistości tak jest? Poznając poszczególne litewskie czasowniki, podaje się je zazwyczaj w 3 formach:

  • w bezokoliczniku (czyli zakończone na –ti)
  • w trzeciej osobie czasu teraźniejszego (zazwyczaj jest to ,,a” (także ,,ia”), ,,i” lub ,,o”)
  • w trzeciej osobie czasu przeszłego jednokrotnego (do wyboru ,,ė” i ,,o”) 

Do czego nam to służy? W omawianym języku trzecie osoby obydwóch liczb (on, ona, oni, one) mają zawsze, ale to zawsze taką samą formę czasownika, niezależnie od czasu i trybu. Poznając ją, dowiadujemy się w jaki sposób (według którego wzoru koniugacji) należy odmienić dany czasownik.

Na drugą formę czasownika (czas teraźniejszy) przypadają – tak jak już napisałem – 3 możliwe wzorce odmian (końcówek), a na trzecią (czas przeszły jednokrotny) – 2. Nie jesteśmy zawsze w stanie wywnioskować z bezokolicznika, według którego wzorca odmieni się czasownik, więc służy nam do tego trzecia osoba. Tak więc już od początku nauki litewskiego, warto zapisywać i utrwalać sobie czasowniki w 3 formach, dzięki którym możemy je zidentyfikować i potem z sukcesem koniugować. Czasem różne końcówki mogą nam się mylić (np. w obrębie rozróżniania czasów), bo bywają one między różnymi czasami podobne (zwłaszcza teraźniejszym i przeszłym jednokrotnym), ale jeśli będziemy systematyczni i będziemy wprowadzać nowe czasy stopniowo, to rozróżnianie będzie łatwiejsze.

Jeśli chodzi natomiast o czas przeszły wielokrotny, przyszły oraz tryb przypuszczający, to sprawa ma się łatwiej, gdyż występuje tylko jedna końcówka dla każdej osoby. Po takiej dłuższej teorii warto odmienić jakiś czasownik. Niech to będzie, bardzo podstawowy kalbėti [kalbe’ty]-‘mówic’:

Czas teraźniejszy: kalbu, kalbi, kalba, kalbame, kalbate, kalba
Czas przeszły jednokrotny: kalbėjau, kalbėjai, kalbėjo, kalbėjome, kalbėjote, kalbėjo
Czas przeszły wielokrotny: kalbėdavau, kalbėdavai, kalbėdavo, kalbėdavome, kalbėdavote, kalbėdavo
Czas przyszły: kalbėsiu, kalbėsi, kalbės, kalbėsime, kalbėsite, kalbės
Tryb przypuszczający: kalbėčiau, kalbėtum, kalbė, kalbėtume, kalbėtute, kalbė
Tryb rozkazujący: -, kalbėk, tegul kalba, kalbėkime, kalbėkite, tegul kalba 

Końcówki osobowe danego czasu zostały pogrubione. Jakieś uwagi? Jak sami widzicie, w czasie teraźniejszym czasownik kalbėti ma wzorzec koniugacji pierwszej (z trzech możliwych), bo 3 forma kończy się na –a, natomiast w czasie przeszłym jednokrotnym- koniugacji także pierwszej (z dwóch możliwych), gdyż forma kończy się na –o (właściwie –ėjo, bo w czasie przeszłym jednokrotnym mamy takie 3 podpowiedzi: koncówka –ėti wymienia się na –ėjo, -oti na –ojo, natomiast –uoti oraz –auti na –avo np. dainuotidainavo ‘śpiewać’).

Podoba Ci się artykuł, w którym główną rolę odgrywa gramatyka litewska? Przeczytaj też pierwszą część opowieści o litewskim!

Opowieść o litewskim. Śladami Giedymina. Część pierwsza: wprowadzenie i wymowa

Można powiedzieć, że takim jedynym nieregularnym litewskim czasownikiem (w czasie teraźniejszym) jest… būti [buty], czyli ‘być’, którego odmiana wygląda tak: aš esu, tu esi, jis/ji yra, mes esame, jūs esate, jie/jos yra. Dla innych czasów i trybów, būti jest regularny. 

Warto wspomnieć także co nieco o litewskich czasownikach zwrotnych. Zwrotność występuje zawsze za czasownikiem (tak jak w języku hiszpańskim, czy włoskim) jako sufiks, lecz w języku litewskim, przeciwnie jak we wspomnianych romańskich, ta odmieniana końcówka pozostaje zawsze połączona z odmienianym czasownikiem na końcu. Chcąc nie chcąc, w przypadku czasowników zwrotnych, mamy również 3 koniugacje dla każdego czasu, lecz dużym ułatwieniem jest podobieństwo końcówek między nimi. Spójrzmy na przykład czasowników mokyti [mokity] ‘uczyć’ oraz mokytis [mokitys] ‘uczyć się’ w czasie teraźniejszym: mokau, mokai, moko, mokome, mokote, moko oraz mokausi, mokaisi, mokosi, mokomės, mokotės, mokosi. Obydwa te czasowniki należą w czasie teraźniejszym akurat do koniugacji trzeciej (3 forma zakończonana ,,o/osi”).

Jedną z zalet litewskiej fleksji, dla nas – Polaków, jest dosyć częste łączenie się czasowników z przypadkami lub przyimkami podobnymi jak w języku polskim np. ieškoti [ijeszkoty] + dopełniacz – ‘szukać’, albo žiurėti [ż’iure’ty] + biernik – ‘oglądać. Mimo to takie rozumowanie nie jest zawsze uniwersalne i występują w tym w wypadku liczne wyjątki np. skambinti [skambynty] + celownik jako ‘dzwonić do kogoś’. Litwini nie używają w tej konstrukcji (jak my) przyimka ,,do”, lecz samego przypadku (celownika), tak więc trzeba się mieć na baczności i uważać na takie litewskie konstrukcje i nie robić kalek z języka polskiego.

Jeśli chodzi o zdania przeczące z dopełnieniem, również wyglądają one jak w polskim. Łączą się z dopełniaczem, na zasadzie np. neturiu laiko [asz neturiu lejko – l ,,kresowe”] ‘nie mam czasu’. Twierdzenie byłoby z biernikiem (mieć kogo? co?), czyli turiu laiką [asz turiu lejka] ‘mam czas’ (mianownik to, dla formalności, laikas). Forma nėra [ne’ra], po której również jest dopełniacz, to nieregularne przeczenie od teraźniejszego ‘jest’ – yra i oznacza ‘nie ma’ np. nėra duonos [ne’ra dłonos] ‘nie ma chleba’.

Ciekawym zjawiskiem są również prefiksy czasowników. Mogą być to np. –at, -su, -nu, -per albo –į. Mają one funkcję uściślenia znaczenia czasownika np. aspekt: gerti [gerty] – ‘pić’ išgerti [yszgerty] – ‘wypić’, važiuoti [waż’juoty] – ‘jechać’- atvažiuoti [atważ’juoty] – ‘przyjechać’, czy skonkretyzowany ,,kierunek” na przykładzie czasowników eiti [ejty] ‘iść’, ateiti [atejty] ‘przyjść’, eiti [yszejty] ‘wyjść’, įeiti [iejty] ‘wejść’, pereiti [perejty] ‘przejść’. Takim swoistym prefiksem jest również wspomniana wcześniej cząstka – ne, która będąc zawsze nierozłączną, tworzy negację np. aš nekalbu gerai lietuviškai [asz nekalbu gerej lietuwiszkej] – ‘ja nie mówię dobrze po litewsku’.

Gramatyka litewska – ciekawe rozkazy…

Chciałbym się zatrzymać przy wcześniejszym trybie rozkazującym, który jest jedną z moich ulubionych części gramatyki litewskiej. Mianowicie, dla trzecich osób należy do formy czasu teraźniejszego dodać partykułę tegul, czyli nasze ,,niech”. Wygląda to identycznie jak w naszym ojczystym języku, prawda? Dowodem mogą być słowa z fragmentu litewskiego hymnu narodowego pt. ,,Tautiška giesmė”, autorstwa Vincasa Kudirki:

 

gramatyka litewska

W pierwszym wersie tłumaczymy ,,Tegul eina” [tegul ejna – w słowie tegul l ,,kresowe”) jako ,,niech idą”, a w przedostatnim: ,,Tegul dirba” [tegul dyrba], jako ,,niech pracują” (ogólnie hymn chwali państwo i mówi co dla jego dobra mają czynić Litwini i nie tylko).

Gramatyczna powtórka z rozrywki

Wróćmy na dłuższą chwilę do deklinacji, bo po omówieniu czasów i trybów warto wspomnieć o innych częściach mowy. Przymiotniki, podobnie jak rzeczowniki, występują w 2 rodzajach. Odmiana każdego jest przyporządkowana jednej z 3 deklinacji, w której należy odmienić w sumie 4 formy (rodzaj żeński i męski oraz ich liczby mnogie) przez 7 przypadków. Za dużo liczb? Przyznam, że przymiotniki nie są łatwe i trochę czasu zajmują, ale pocieszeniem jest to, iż większość tych przerażających ilością końcówek odpowiada formom rzeczowników. Dla prostego przykładu: formy dopełniacza rzeczownika namas (dom) i przymiotnika geras (dobry – liczba pojedyncza, rodzaj męski)), to: namo oraz gero (wymowa tych 4 wyrazów odpowiada pisowni) i tak w większości reszty przypadków. Liczba tabelek może w tym przypadku również straszyć, lecz, jak już wcześniej wspomniałem, znając wcześniej deklinacje rzeczowników, wszystko się w miarę rozjaśni. Tworzenie przeciwnego rodzaju przymiotnika ma zasady wymiany końcówek. Zazwyczaj wygląda to tak: ,,-as”=,,a”, ,,-ias”=,,-ia”, ,,-us”=,,-i”, ,,-is”=,,ė”, np. didelis/ didelė [dydelys/ dydele’] ‘duży/ duża’. Końcówki liczby mnogiej przymiotników są dosyć podobne jak w rzeczownikach (choć nie zawsze!).

Wilno

Przyimki i spójniki są, jak wiadomo, stosunkowo krótkimi słowami. Te pierwsze łączą się z danymi przypadkami, dla przykładu: po ant [ant] ‘na’, mamy dopełniacz, a przyimek prieš [prjesz] ‘przed’ łączy się z biernikiem, natomiast po [po] ‘pod’ z narzędnikiem. Co ciekawe, w języku litewskim nie występuje przyimek ‘w’ (jeśli mówimy o spoczynku) oraz ‘dla’. Ten pierwszy zastępujemy zazwyczaj od razu formą miejscownika np. darbe [darbe] ‘w pracy’, a drugi po prostu celownikiem czyli np. ‘dla babci’, to senelei [senelej]. A teraz może przykładowe litewskie spójniki: bet [bet] ‘ale’, ir [yr] ‘i’, nes [nes] ‘bo/ponieważ’, nors [nors] ‘chociaż’, tad [tad] ‘więc’.

Co do zaimków osobowych (w mianowniku wspomniane już wcześniej – aš – ja, tu – ty, jis/ji – on/ona, mes – my, jūs – wy/forma grzecznościowa, jie/jos-oni/one) oraz wskazujących, to te formy również podlegają deklinacji przez 7 przypadków. Tę dość ważną część gramatyki (zwłaszcza zaimki osobowe) należy raczej wkuć, ale mimo to znów mamy punkt odniesienia – względne podobieństwo końcówek do deklinacji rzeczowników i całej reszty. Za to zaimki dzierżawcze (trochę w ramach rekompensaty za poprzednie zagadnienie) nie podlegają żadnej odmianie, więc nie mamy do czynienia z ,,moim”, ,,twojej”, ,,naszych” itd., lecz tylko z siedmioma, uniwersalnymi formami, konkretniej: mano, tavo, jo/jos, mūsų, jūsų, jų (czytamy praktycznie tak jak zapisujemy, uwzględniając długość samogłosek).

Ostatnią, także średnio przyjemną częścią gramatyki są liczebniki. One również się przez różne warianty deklinują, ale chyba nie aż tak, jak owiane złą sławą, polskie liczebniki. Pod względem rodzaju jest różnie, gdyż niektóre mają jedna formę np. šešiolika [szeszjolyka] ‘16’ lub dwa rodzaje np. keturi/ keturios [ketury/keturjos] czyli ‘4 dla rodzaju męskiego’ oraz ‘4 dla rodzaju żeńskiego’, ale nie zapominajmy, że to trzeba jeszcze poodmieniać przez 7 przypadków, choć po przebrnięciu wcześniejszych deklinacji, nie będzie to takie skomplikowane. Istnieją również liczebniki zbiorowe (dwoje, troje itd.), a porządkowe np. antras [antras] – ‘drugi’, odmieniają się jak przymiotniki. 

Dość sporo wam mówiłem o tym, że końcówki deklinacji wspominanych części mowy są dosyć podobne. Myślę że przyszedł czas, aby to udowodnić w praktyce. Przedstawiam odmianę 5 słów (w sumie 4 części mowy, bo mamy 2 zaimki), tym razem w rodzaju żeńskim, po przeczytaniu których będziecie już bardziej dostrzegać omawiane podobieństwo deklinacyjne. W kolejności są to rzeczownik, przymiotnik, zaimek osobowy, zaimek wskazujący oraz liczebnik porządkowy.

gramatyka litewska
Wymowa i znaczenie: Lenkija [Lenkija] ‘Polska’, raudona [rołdona] ‘czerwony’, ji [jy] ‘ona’, ši [sz’y] ‘ta’, septinta [septynta] ‘siódma’.

…, ale w tym wszystkim jest ,,mały” haczyk!

O jednym Wam jeszcze nie powiedziałem. Myślę, że nie jest to zadowalająca, a jednak w miarę istotna część języka litewskiego. Mowa o ruchomym akcencie (pozdrawiam osoby uczące się np. rosyjskiego). Jeśli ktoś nie wie, to polega to na niezależnym padaniu akcentu na różne sylaby w danym słowie w jego różnych wariantach (deklinacja, koniugacja). Może i przy odmianach to aż takie obowiązkowe nie jest, to w przypadku niektórych części wymowy – już bardziej, zwłaszcza w dyftongach i długości głosek. Jeśli w dyftongu (dwuznaku) ,,au” akcent padnie na ,,a”, wymawiamy to jako ,,aał”. Gdy akcent padnie na ,,u” lub gdy dyftong wcale nie będzie akcentowany, to czytamy jako ,,oł” (jak we wspomnianym wcześniej słowie raudona. Plusem jest to, że przy graficznym zapisie, akcentu nie uwzględniamy. Występuje on jedynie w mowie (choć kiedyś słyszałem, że sami Litwini go nie kontrolują) lub w podręcznikach w celu nauki wzorcowej wymowy.

Podoba Ci się gramatyka litewska, ale zastanawiasz się jak uczyć się gramatyki na sposoby nieoczywiste – sprawdź ten poradnik, nagrany przez Patryka:

Gramatyka litewska – lituanistyczna wiedza na poziomie podstawowym

I tym akcentem (dosłownie i w przenośni) dobiegamy do końca opowieści o tajnikach gramatyki litewskiej. Zasady rządzące językiem naszych północno-wschodnich Sąsiadów są (jak już widzicie) dosyć obszerne. Starałem się w jak największej pigułce wytłumaczyć Wam specyfikę współczesnej mowy Giedymina na poziomie A1-A2. Mam nadzieję, że tym dość długim wywodem nie zraziłem Was do odkrywania języka litewskiego, a wręcz przeciwnie – może zainspirowałem, czy zafascynowałem.

Na pytanie, czy język litewski jest trudny, odpowiecie sobie sami, bo pamiętajcie, że dopiero wtedy to poczujecie, gdy tego sami zasmakujecie. A poza tym, co opisałem, język Litwinów skrywa więcej gramatycznych smaczków. Ten artykuł mógłbym podsumować zdaniem ,,opanowując pewne początkowe zasady, dalsze będą coraz bardziej logiczne i prostsze”, bo w zasadzie taka prawda. Litewski ma dość wysoki próg trudności różnych odmian, ale poza tym, będzie już z górki  Osobiście nie powiedziałbym, że litewski jest bardzo trudny. Owszem, do najłatwiejszych nie należy i gramatyczne podobieństwa do naszego języka (przede wszystkim w sferze fleksji) są z jednej strony ułatwieniem, a z drugiej utrudnieniem. Zapewniam jednak, że jest naprawdę warty poznania. A tak właściwie, to dlaczego?

Gramatyka litewska – notatki

Dlaczego warto zgłębić język Giedymina?

To, że jakiś język jest piękny, to kwestia bardzo subiektywna. Wielokrotnie słyszałem opinie, że litewski brzmi jak ,,podrabiany słowiański”, czy ,,nie wiadomo co”, a mimo to z pasją kontynuuję jego naukę. Dlaczego zatem, moim zdaniem, warto to czynić? Z językoznawczego punktu widzenia, mowa naszych północno-wschodnich sąsiadów jest bardzo interesującym kąskiem językowo-historycznym poprzez swoją archaiczność. Litewski jako jeden z nielicznych języków zachował wiele wspólnych cech (głównie leksykalnych) ze starożytnym sanskrytem, bo przez wieki jego rozwój nie był tak intensywny, jak np. rozwój polszczyzny.

Sam język litewski jest, moim zdaniem, bardzo niebanalny, oryginalny, fascynujący i nie taki skomplikowany, jak może się wydawać. Jeśli ten lingwistyczny argument kogoś nie przekona, to odwołam się także do naszej wspólnej polsko-litewskiej historii i wartości kulturowych. Nasze państwa łączy wielodziejowe dziedzictwo, którego podtrzymywanie i pielęgnowanie (także w sferze językowej) jest, moim zdaniem, pewną chlubą.

Mimo tego, że obecna Litwa, to państwo niewielkie i nie aż takie popularne, to absolutnie to nie oznacza, że nie warto jej lepiej poznać. Drodzy Językowi Siłacze, nie oceniajmy państw pod względem wielkości, popularności, czy zamożności. Litwa, bo jej przykładem się posłużę, nie jest, powiedziałbym, europejskim liderem, ale może być równie fascynująca, jak inne państwa. Kraj ten charakteryzuje m.in. bogata kultura i dzieje, niezwykła dzika natura i miasta pełne niesamowitego uroku. Choć raz warto się wybrać do Wilna, czy nad Niemen, aby zobaczyć chociaż, czy to jest właśnie TO i aby zobaczyć coś innego niż dotychczas. Jeśli ktoś woli spojrzeć na to z bardziej społeczno-ekonomicznego punktu widzenia, to znajomością niszowego języka jak litewski, możemy się wyróżnić wśród innych, czy na rynku pracy.

Ponadto współczesne stosunki między naszymi państwami mają się naprawdę coraz lepiej. Tym, którzy dobrnęli aż tutaj, do końca serdecznie Ačiū, kad perskaitėte šią lektuūrą iki galo [acz’iu, kad perskejte’te szja lektuura yky galo- l ,,kresowe”], czyli ‘dziękuję, że przeczytaliście tę lekturę do końca’, bo przyznam, że ten tekst do najkrótszych i najprostszych nie należał. Mimo to mam nadzieję, że tą pracą Was przede wszystkim zainteresowałem, zaintrygowałem, może niektórym pomogłem, a przede wszystkim zachęciłem do odkrywania pięknej Litwy i jej języka, gdyż naprawdę warto!

Aleksander Sikorski litewska gramatyka

O autorze artykułu Opowieść o litewskim. Śladami Giedymina. Część druga – gramatyka litewska i rekomendacja:

Aleksander Sikorski

Młody gnieźnianin (ur. 2003 r.). Pasjonat nauki języków obcych i historii. Obecnie licealista. Laureat konkursów historycznych i lingwistycznych, nagradzany za osiągnięcia naukowe. W tej chwili uczy się 9 języków obcych (na poziomie średniozaawansowanym zna angielski, niemiecki, francuski i hiszpański, zaś na podstawowym: rosyjski, włoski, węgierski, litewski i duński), a w planach ma kolejne! Lingwista i humanista w 100%. Swoje pasje ma zamiar realizować zawodowo. Prywatnie wielbiciel średniowiecza (szczególnie czternastowiecznej Polski), książek historycznych, języków i kultur środkowoeuropejskich, sztuk plastycznych oraz Litwy i wszystkiego, co z nią związane (litewski to jego dotychczasowy ulubiony język).