Język koreański, czyli lingwistyczna podróż w głąb Azji – pismo

Coraz więcej osób w Polsce chce zgłębiać języki azjatyckie, w tym właśnie język koreański. Wielu młodych ludzi fascynuje się koreańską popkulturą, w związku z czym nauka tego języka cieszy się rosnącą popularnością. Dla osób, które kompletnie nie wiedzą, z której strony go ugryźć, wydaje się to jednak kompletną abstrakcją – od pisma pełnego przedziwnych kółek i kresek aż po wymowę, która w niczym nie przypomina naszej. Chciałabym więc wam pokazać, że nie taki diabeł straszny, jak go malują, wyjaśnić pokrótce, jak to wygląda, a także przekonać, że alfabet koreański jest naukowo wręcz logiczny. A zatem do dzieła!

Język koreański i jego system pisma, czyli hangul

Koreański system pisma nazywa się 한글 (w romanizacji hangeul, a czytamy to mniej więcej jak „hangyl”. Dlaczego mniej więcej? Bo zamiast „y” występuje nieco inna głoska, która nie istnieje w języku polskim, ale o tym później). Nazwa ta oznacza po prostu „pismo koreańskie”. Hangeul to alfabet składający się z czterdziestu liter: dwudziestu jeden samogłosek i dziewiętnastu spółgłosek.

Hangeul to pismo… sztuczne! Zostało stworzone w XV wieku na polecenie króla Sejonga. Na przestrzeni wieków przeszło pewne modyfikacje, więc my zajmiemy się oczywiście tylko jego obecną wersją. Niektórzy lingwiści twierdzą, że hangeul to najlogiczniejszy system pisma na świecie, ponieważ kształty spółgłosek mają odpowiadać ułożeniu ust podczas ich wymawiania.

Chcesz poznać innych językowych pasjonatów? Dołącz do naszej grupy na facebooku!

Powodem stworzenia alfabetu był analfabetyzm wśród niższych warstw społecznych. Zanim powstał hangeul, język koreański zapisywano bowiem znakami chińskimi, odczytywanymi na sposób koreański. Warto zaznaczyć, że Chiny i klasyczny język chiński są w Azji mniej więcej tym, czym dla nas Rzym i łacina. Na przykład nawet nie znając angielskiego, widząc przed oczami słowo „psychology”, domyślimy się, że może oznaczać to samo co polskie słowo „psychologia”, ponieważ oba te wyrazy wywodzą się z łaciny i wyglądają dość podobnie. Język koreański podobnie ma się do japońskiego czy języków chińskich. Mnóstwo wyrazów po koreańsku ma swoje źródła w chińskim, czyli mimo że są zapisywane w hangeulu, to kryją się za nimi ideogramy. Jest to istotna informacja zwłaszcza dla osób mających styczność z chińskim lub japońskim, bo może w znaczący sposób ułatwić naukę koreańskiego (wiele słów pisze się tak samo, tylko odczytuje zgodnie z zasadami wymowy dla danego języka).

Język koreański zapisywany ideogramami dalej pojawia się w reklamach, tekstach specjalistycznych i związanych z religią, czy na niektórych dokumentach. Obecnie jednak Koreańczycy w większości ograniczają się do znajomości najbardziej podstawowych znaków chińskich i na co dzień korzystają tylko z hangeulu, więc jeżeli nigdy nie mieliście i nie zamierzacie mieć styczności z pismem chińskim, to nie musicie się tym specjalnie martwić.

Tyle dygresji, a teraz przejdźmy do tego, jak właściwie wygląda hangeul.

język koreański
Poznać Koreę jako kraj to jedno. Ale zyskać dostęp “premium” do koreańskiej kultury poprzez język to rzecz jeszcze bardziej niesamowita.

Ogólne zasady

  1. Każda litera powinna mieścić się na planie kwadratu, mieć mniej więcej te same proporcje.
  2. Liter nie piszemy osobno, np. ㄱ ㅣ ㅁ ㅊ ㅣ, tylko budujemy z nich sylaby, które muszą mieścić w sobie od dwóch do czterech liter, przykład – 김치 (kimchi).
  3. Bardzo istotna jest kolejność pisania. Wyobraźcie sobie, że piszecie polskie litery zupełnie na opak – przy szybkim pisaniu proporcje kompletnie by się zaburzyły i zapis zrobiłby się niezrozumiały, w dodatku byłby dla nas zwyczajnie niewygodny. Polecam wpisać w Internecie „hangeul stroke order” i sama podaję przydatne linki:

http://en.morekorea.net/article.php?no=10

http://en.morekorea.net/article.php?no=11

http://en.morekorea.net/article.php?no=12

  1. Jest kilka różnych wersji zapisu łacińskiego dla języka koreańskiego. Potrafią być bardzo mylące, ponieważ te same litery naszego alfabetu w dwóch różnych metodach romanizacji wyrażają inne głoski. Zasadniczo – nie ma przeproś, przy nauce koreańskiego trzeba jak najszybciej nauczyć się hangeulu, ponieważ zapis łaciński potrafi wprowadzić w błąd i jest naprawdę uciążliwy w czytaniu.
  2. Język koreański zapisujemy poziomo od lewej do prawej. Czasem można zetknąć się z pionowym układem tekstu, wtedy często czyta się do od prawej do lewej, od góry do dołu, ale czasem też już od lewej do prawej.

https://zkorean.com/hangul/appearance – wszystkie litery wraz z wymową.

Spółgłoski

język koreański

Litery zostały podpisane zgodnie z zasadami transkrypcji McCune’a-Reischauera, ale patrząc na ten zapis, raczej trudno się zorientować, jak właściwie to wszystko czytać, więc omówmy to po kolei.

ㄱ Tu sprawa jest dosyć prosta, bo to nasze „k” lub „g”. Jeżeli znajduje się na początku lub końcu wyrazu, to będzie bezdźwięcznym „k”, natomiast pomiędzy samogłoskami udźwięcznia się i wymawiane jest jako „g”.

ㄲ Wymawiane jako mocne „k”, nie ma wariantu dźwięcznego.

ㄴ „N”.

ㄷ „T” albo „d” zgodnie z omówionymi wyżej zasadami.

ㄸ Mocne „t”.

ㄹ „R” na początku i między samogłoskami, „l” na końcu.

ㅁ „M”.

ㅂ „P” lub „b”.

ㅃ mocne „p”.

ㅅ „s”.

ㅆ Mocne „s”.

ㅇ „ng”, coś jak „n” w polskim słowie „bank” lub angielskiej końcówce „ing”.

ㅈ „Ć” lub „dź”.

ㅉ Mocne „ć”.

ㅊ „Ć” z przydechem, czyli jakby „ćh”.

ㅋ „K” z przydechem.

ㅌ „T” z przydechem.

ㅍ „P” z przydechem.

ㅎ „H”.

ㄷ, ㄸ, ㅅ, ㅆ, ㅈ, ㅉ, ㅊ i ㅌ na samym końcu sylaby będą czytane jako „t”.

Rozróżnianie głosek takich jak ㄱ, ㅋ i ㄲ dla nieprzyzwyczajonego ucha może być nieco trudne, ale jest to bardzo istotne w nauce koreańskiego. Są to zupełnie różne dźwięki i buduje się z nich słowa różniące się znaczeniem.

Uwaga – podane przeze mnie zasady wymowy są bardzo ogólne i oczywiście prawidłowe. Niestety jednak w wymowie języka koreańskiego istnieje dużo wyjątków, to znaczy na przykład daną literę w parze z inną wymawia się zupełnie inaczej, niż się pisze, a następne sylaby zmieniają wymowę poprzednich. Przykładowo – ㄱ ㅁ gdy koło „k” pojawi się „m”, tę zbitkę czytamy jako „ng” i „m”, i tak jest zawsze, gdy te litery stoją koło siebie. Takich zasad jest naprawdę mnóstwo i należy przyswajać je powoli i stopniowo, nie będę więc tu ich rozpisywać.

Samogłoski

język koreański

ㅏ „A”.

ㅑ „Ja”.

ㅐ „E”.

ㅒ „Je”.

ㅓ Dźwięk zbliżony do naszego „o”, aczkolwiek najlepiej wymawiać go z nieco rozciągniętymi, szerzej otwartymi ustami.

ㅕ”Jo” – też nieco szerzej.

ㅔ Znów „e”. Według IPA ta głoska to [e], podczas gdy poprzednie „e” –  ㅐ – odpowiada „ɛ”. Parokrotnie pytałam różnych nauczycieli języka i Koreańczyków, czy jest to istotna różnica i twierdzą oni, że różnica w wymowie tych dźwięków dawno się zatarła i należy traktować to jako różnicę ortograficzną – czyli tak jak w przypadku polskiego „h” i „ch”, które kiedyś wymawiało się inaczej, a teraz już tak nie jest.

ㅖ „Je”.

ㅗ „O”, jest to dźwięk pomiędzy naszym „o” a „u”. Gdy wsłuchacie się w różne słowa zawierające tę samogłoskę, na pewno zauważycie, że czasem wpada bardziej w „u”, a czasem bardziej w „o”. Wiele osób, zwłaszcza na początku nauki, ma problem z odróżnieniem tej samogłoski od drugiego „o”, dlatego gorąco zachęcam do osłuchania się.

ㅛ „Jo” – analogicznie, wpadające w „ju”.

ㅜ „U”.

ㅠ „Ju”.

ㅡ Tę samogłoskę trudno opisać, jest to coś pomiędzy naszym „u” a „y”.

ㅣ „I”.

ㅘ I tu zaczynają się samogłoski złożone. Jeżeli uważnie im się przyjrzeć, można zauważyć, że ich zapis jest logiczny. ㅘ, czyli „ła”, powstaje z połączenia ㅗ „o” i ㅏ „a” – jeżeli wypowie się te samogłoski szybko po sobie, to powstanie dźwięk zbliżony właśnie do „ła”, prawda?

ㅙ „Łe”.

ㅚ Kolejne „łe”.

ㅝ „Ło”.

ㅞ „Łe” po raz trzeci i ostatni.

ㅟ „Łi”.

ㅢ „Yi”, przy czym zgodnie z tym, co zostało wspomniane powyżej, to „y” to tak naprawdę dźwięk wpadający nieco w „u”.

Język koreański nie zawiera aż tylu wyjątków wymowy w przypadku samogłosek, ale niestety i z nimi się zetkniemy.

Przedstawiłam wam pismo drukowane, oczywiście ręczny zapis nieco się różni, zupełnie tak jak w przypadku alfabetu łacińskiego czy cyrylicy.

Sylaby

W wyrazie żadna litera nie może stać osobno. Sylaby składają się z od dwóch do czterech liter. W przypadku, gdy są ich cztery, jednej zwykle nie czytamy. Sylaba powinna mieścić się na planie kwadratu.

język koreański

Sylabę formujemy i czytamy od lewej do prawej, od góry do dołu. W pierwszym słowie do ㄷ „t” dostawiłam ㅏ „a” – czyli przeczytamy je „ta”. Oznacza „wszystko”.

Jeżeli chcemy wzbogacić wyraz o kolejną literę, to powędruje ona pod spód, tak jak w przypadku słowa 달„tal” – „księżyc”.

닭 – A tak to wygląda, gdy mamy maksymalną liczbę liter w sylabie. W tym przypadku akurat „l” się nie wymawia, więc powstaje nam słowo „tak”, czyli „kurczak”.

고, 불, 흙 – tu pokazałam, jak graficznie układają się litery w przypadku sylab z poziomymi samogłoskami.

A co kiedy cała sylaba składa się z jednej samogłoski? Przecież żadna litera nie może stać samodzielnie!

Pewnie parę razy słyszeliście, że język koreański to „ten, w którym pisze się dużo kółek”. Ma to związek właśnie z samogłoskami.

Wcześniej zapoznaliśmy się ze spółgłoską ㅇ, odczytywaną jako „ng”. Tak czytamy ją jednak wyłącznie gdy znajduje się na końcu sylaby. ㅇ ma bowiem drugą funkcję – wskakuje na pierwsze miejsce w sylabie, która rozpoczyna się na samogłoskę, jest jej graficznym uzupełnieniem.

język koreański

Powyższe sylaby przeczytamy tak: 아 „a”, 오 „o”, 알 „al”, 옷 „ot”, 입 „ip”, 으  „y”, 욱 „uk”, i, uwaga, 양 „jang” (pierwsze „ng” nie jest wymawiane, ale końcowe staje się już zwykłą spółgłoską).

O koreańskich systemach pisma mogłabym pisać dużo, ale tekst w założeniu ma być wstępem dla kompletnego nowicjusza. Język koreański wymaga pracy, ale jest bardzo ciekawy. Jeżeli czegoś brakuje lub macie pytania czy pomysły na kolejne artykuły związane z tym językiem, to będę bardzo wdzięczna za komentarze!

Podoba ci się język koreański? Jeżeli interesujesz się językami azjatyckimi, sprawdź artykuł Pauliny o piśmie japońskim!

Zuzanna Olszewska

Ukończyła studia japonistyczne, jest w trakcie studiów koreanistycznych, a na pewien czas zawitała również na sinologii. Zna więc japoński i koreański, a także liznęła podstaw mandaryńskiego. Mieszkała przez około rok w Tokio na stypendium. Obecnie pracuję w firmie IT głównie jako wsparcie klientów z Korei, uczy koreańskiego i japońskiego, a także prowadzi zajęcia z języka polskiego dla Koreańczyków.