Norweskie powitania i pożegnania

Jak się powitać rano, a jak wieczorem? Jak powitać kogoś, kogo nie znamy, a jak najbliższego przyjaciela? W dzisiejszym artykule Magda przygotowała dla Was najpopularniejsze norweskie powitania wraz z wymową!

Norweskie powitania i pożegnania mogą brzmieć różnie. W zależności od kontekstu sytuacji, pory dnia, poziomu znajomości z drugą osobą, częstotliwości z jaką się spotykamy itp. możemy zwrócić się do niej inaczej.

 

Norwegowie są narodem dosyć „luźnym” i ogólnie rzecz biorąc dość rzadko rozmawiają w sposób formalny. Niemniej jednak warto znać różne zwroty – mniej lub bardziej oficjalne, a czasem zupełnie potoczne – których można użyć, spotykając się z osobą mówiącą po norwesku (lub, rzecz jasna, których ta osoba może użyć zwracając się do nas).

Norweskie powitania i pożegnania

Powitania

Hei – podstawa podstawy, najbardziej ogólne i powszechne „cześć”, za pomocą którego możemy zwrócić się praktycznie do każdego i którym praktycznie każdy zwróci się do nas.

Hei, hei – praktycznie to samo.

Velkommen – bardziej oficjalne „witam”.

God morgen – powitanie poranne, umownie stosowane do ok. godz. 12.00.

Morn / Morn morn – wariacje na temat god morgen.

God dag – dosł. „dzień dobry”, aczkolwiek w norweskim stosowane trochę rzadziej. Może brzmieć nieco bardziej oficjalnie. Zazwyczaj, jeżeli stosowane, to między ok. 11.30-12.00 a 17.00.

God kveld – „dobry wieczór”, stosowane oczywiście o późniejszej porze dnia.

Hei sann / Heisan / Heisann – luźne, potoczne powitanie, coś w stylu „siema”, ale podobnie jak hei, wiele osób może się tak zwrócić. Hei sann oraz Heisan są wersjami bardziej poprawnymi słownikowo, lecz Norwegowie często napiszą Heisann.

Hallo – inna wersja „cześć”, również powszechnie używana, ale rzadziej od hei w zwykłej, codziennej sytuacji, częściej stosowana przy odbieraniu telefonu.

Halla / Hallais / Hallaisen – potoczne, luzackie powitania dla kumpli.

Hei på deg / Hei på dere – „cześć tobie”, „cześć wam”.

Hei alle sammen / Hallo alle sammen – jak hei oraz hallo wyżej, tylko skierowane do grupy zamiast do jednej osoby.

Lenge siden sist / Lenge siden – dosł. „długo od ostatniego”; tak zwrócimy się do znajomego, którego widzimy po raz pierwszy od dłuższego czasu.

Takk for sist – dosł. „dzięki za ostatnie”; możemy tego użyć witając kogoś, kiedy chcemy podkreślić, że pamiętamy nasze ostatnie spotkanie z daną osobą. Naturalnie nie użyjemy tego wyrażenia witając kogoś, kogo spotykamy po raz pierwszy.

Næmen, hei – powitanie wyrażające równocześnie zdziwienie; używane przy spotykaniu kogoś, kogo nie spodziewaliśmy się zobaczyć.

Pożegnania

Ha det / Ha det bra / Ha det godt / Ha det fint – podstawowe norweskie wyrażenia na pożegnanie.

Hei / Hei, hei – hei może wyrażać nie tylko powitanie, ale i pożegnanie.

Morna – potoczne, luźne „cześć, pa”.

Vi ses / Vi sees / Vi snakkes – tłumacząc dosłownie, coś w stylu „widzimy się/rozmawiamy [później]”, ale jest to zwykłe pożegnanie. W mowie potocznej, gdzie stosuje się dużo skrótów, można też powiedzieć samo snakkes, bez vi.

Ha det så lenge – „do zobaczenia na razie”, pożegnanie zakładające zazwyczaj, że spotkamy daną osobę znowu.

Farvel / Adjø – nieco bardziej formalne formy „żegnaj”, trochę przestarzałe.

På gjensyn – także częściej oficjalne „do ponownego zobaczenia”.

Takk for i dag / Takk for nå – pożegnanie będące jednocześnie podziękowaniem np. za wspólnie spędzony czas lub za spotkanie. Można je oczywiście modyfikować, aby podziękować za coś bardziej specyficznego, np. takk for møtet. Tylko pamiętaj, że po norwesku raczej nie mówimy takk for alt – o ile po polsku, angielsku i w wielu innych językach „dzięki za wszystko” jest zwykłym podziękowaniem np. za wyświadczoną przysługę, o tyle po norwesku jest to wyrażenie bardziej typowe dla pogrzebu.

God natt / Natta – „dobranoc” – pożegnania typowe dla późniejszej pory dnia.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o języku norweskim, polecam Wam także artykuł: https://jezykowasilka.pl/norweskie-wyrazenia/

Magda Szczepańska

Jestem przede wszystkim pasjonatką języka norweskiego i wierzę, że każdy jest w stanie się go nauczyć. Fascynuje mnie daleka Północ i tajemnice nordyckich kultur. Mieszkałam ponad cztery lata w Oslo, gdzie studiowałam, pracowałam, poznawałam tamtejszych ludzi i ich zwyczaje. Swoją wiedzę i wartości przekazuję dzisiaj wraz z zespołem lektorów w założonej przez siebie szkole języka norweskiego.