fbpx
Litwa z barwami narodowymi. Podpis: "opowieść o litewskim".

Opowieść o litewskim. Śladami Giedymina. Część pierwsza: wprowadzenie i wymowa

Z czym kojarzy Wam się Litwa? Jednym z Mickiewiczowską inwokacją, drugim z polsko-litewskimi dziejami, a jeszcze innym z Wilnem czy Niemnem. Wszystkie propozycje są trafne, jednak gdy przychodzi do określenia mowy Litwinów, to niektórzy nie wiedzą, co powiedzieć. Może ktoś stwierdzi, że język naszych północno-wschodnich sąsiadów jest dla nas zrozumiały lub zbliżony do polszczyzny. Czy to prawda? Czy jest trudny? Jak brzmi? W pierwszej części mojej pracy ja, młody lituanofil, chciałbym zaprezentować Wam charakterystykę i piękno jednego z moich języków – nieodkrytego litewskiego 🙂

Podobny czy niepodobny? Co to sriuba i blogas?

Na wstępie opowieści o litewskim warto zaznaczyć (może niektórzy już to wiedzą), że jego jedynym niewymarłym krewniakiem jest łotewski (tworzą grupę języków bałtyckich). Mimo to już w podstawowych zwrotach widać leksykalne różnice. Wilnianin nie porozumie się w swoim rodzimym języku z ryżaninem. W tej kwestii jednak aż tyle nie wiem, bo nie znam jak na razie łotewskiego (ale kiedyś… kto wie!).

A jak ma się podobieństwo litewskiego do języka polskiego? Ze słownika języka litewskiego Polak niewiele zrozumie. Odmienność słów to cecha, która może wielu odstraszać. Mimo to litewskie słownictwo jest wręcz wyjątkowe. Litwini używają słówek typowo swoich, jedynych w swoim rodzaju. Można jednakże znaleźć w tym języku internacjonalizmy, czyli określenia ,,międzynarodowe” – np. sportas, telefonas czy muzika (tłumaczenie chyba zbędne), chociaż Litwini starają się bardzo pilnować czystości języka. Co do zależności w leksyce polsko- litewskiej, można spotkać także tzw. ,,fałszywych przyjaciół”. Sriuba [srjuba] to wcale nie śruba, lecz ‘zupa’, a blogas [blogas – specjalne ,,l”, które poznamy potem] to nie (kierując się powyższym rozumowaniem) blog, a przymiotnik ‘zły’.

Talerz z chłodnikiem. Podpis: "O litewskim można dyskutować także przy chłodniku – šaltibarščiai"
O litewskim można dyskutować także przy chłodniku – šaltibarščiai

Lietuvių abėcėlė, czyli o litewskim alfabecie

Podałem już kilka przykładowych słów. Przy poznawaniu kolejnych można napotkać obce litery. Nauczmy się więc teraz, jak wymawiać te typowo litewskie głoski oraz resztę dobrze nam znanych znaków.

Oto lietuvių abėcėlė, czyli alfabet litewski:

A, Ą, B, C, Č, D, E, Ę, Ė, F, G, H, I, Į, Y, J, K, L, M, N, O, P, R, S, Š, T, U, Ų, Ū, V, Z, Ž

Litery, które czytamy praktycznie tak samo jak w polszczyźnie, to: a, b, c, d, e, f, g, h, i, j, k, l, m, n, o, p, r, s, t, u, z. Sporo, prawda? Litewska wymowa jest jednocześnie prosta, ale i trudna. Źródła podają bardzo precyzyjny sposób wymowy danych dźwięków (m.in. długość samogłoski, dyftongi, twardość, miękkość spółgłosek). Chciałbym przedstawić to w dogodniejszej wersji dla niewtajemniczonych, jak również pokazać praktyczne litewskie brzmienie, które jest naprawdę podobne do polskiego oraz bardzo często zgodne z pisownią słowa.

Ogonki razy dwa, kropka, kreska…

Zacznijmy od samogłosek. Najczęściej dzielimy je na krótkie (a, e, i, o, u) oraz długie (a, e, ę, į, ų, y, ė, ū). Samogłoski a, e oraz o tak naprawdę wymawiamy dłużej lub krócej, w zależności od tego, gdzie pada akcent. Litery y oraz i czytamy na dobrą sprawę na odwrót niż w polskim. Czas przyjrzeć się reszcie.

Zaciekawił was może śródtytuł – ,,ogonki razy dwa”? Nawiązuje on do tego, iż w języku litewskim mamy do czynienia z 4 takimi znakami – wyżej wymienionymi a, ę, į, ų. Kiedyś sam się zastanawiałem, dlaczego w polskim mamy tylko ą oraz ę. W litewskim ,,ogonek” posiadają również i oraz u, ale żadnej z tych czterech wymienionych liter nie czyta się na wzór polskich „nosówek”. Kiedyś było inaczej i Litwini wymawiali je jako właśnie nosowe, lecz teraz brzmienie tych ,,ogonkowych” głosek polega jedynie na ich przedłużeniu. W praktyce jednak tak bardzo tego nie słychać. Jeśli chodzi o pozostałe dwie samogłoski, to ū wymawiamy praktycznie tak samo jak ų, natomiast ė to coś między i oraz e (i zmiękcza tutaj poprzedzającą spółgłoskę). Należy usta ułożyć do [e], wymawiając przy tym [i] (jeśli ktoś zna język węgierski, to odpowiednikiem będzie é). Warto również zatrzymać się przy jednym dyftongu (dwuznaku) – ai, który czyta się często jako [ej]. Do moich uszu dociera również czasem, że dyftong ie czytamy na głos jako coś jak [ja].

… i Czesław Niemen!

Co do spółgłosek, porównując z ich polskim brzmieniem, to nie mamy wielu niespodzianek. Ciekawą rzeczą jest fakt, iż spółgłoski mogą być wymawiane albo miękko (jeśli stoją w słowie przed – e, ę, ė , i, į, y – tzw. szereg samogłosek przednich) lub twardo (gdy stoją za nimi – a, ą, o, u, ų, ū – szereg samogłosek tylnych). Jak to wygląda w rzeczywistości? W wielu przypadkach nie ma znaczącej różnicy i nie musimy się wielce zastanawiać. Mimo to jest jedna, dość wyjątkowa litera – mianowicie l, którą czyta się na dwa, znaczące dość sposoby. Gdy po niej mamy samogłoskę szeregu tylnego lub gdy stoi ona na końcu słowa, to brzmi jak tzw. ,,ł kresowe” (zwane również ,,scenicznym”), chociaż dla mnie nie ma to wiele wspólnego z typowo polskim ł, lecz jest to takie „zaciągnięte l” (jeśli ktoś nie wie, o co chodzi, to polecam posłuchać piosenek np. Czesława Niemena). Jeśli natomiast po l stoi samogłoska rzędu przedniego, to wymowa spółgłoski pokrywa się ze standardową wymową polską.

Nieproste są także litery š, č i ž – skojarzyć je można z czeskimi znakami; wymawiamy je na wzór polskiego [sz], [cz] oraz [ż], chociaż należy być czujnym. Nasi północno-wschodni sąsiedzi również tutaj stosują zasadę miękkości i twardości, więc zależnie od samogłoski następującej po tych literach czytamy je albo miękko, jakby na pograniczu: ś-sz [sz’], ć-cz [cz’] lub ź-ż [ż’] (przed samogłoską z rzędu przedniego), albo jak polskie [sz], [cz], [ż], kiedy stoją przed samogłoską rzędu tylnego.

Dość częstym zjawiskiem (zwłaszcza w deklinowaniu) jest wymiana d na oraz t na č w celu swobodnego łączenia dźwięków, najczęściej w towarzystwie litery i.

A dla formalności – v czytamy jak [w].

Praktyczna opowieść o litewskim

Po tej długiej teorii przychodzi czas na podanie przykładów słów z omówionymi zasadami. Oto lista wybranych słów:

alkanas [alkanas] – ‘głodny’,

ačiū [acz’iu] – ‘dziękuję’,

obuolys [obuolis] – ‘jabłko’,

knyga [kniga] – ‘książka’,

ažuolas [aażuolas] – ‘dąb’,

įdomus [iidomus] – ‘ciekawy’,

lietuvių [lietuwiu] – ‘Litwinów’ lub ‘litewski’ – tutaj warto wspomnieć, iż Litwini chcąc nazwać coś „litewskim”, często używają dopełniacza liczby mnogiej od słowa „Litwin”, chociaż istnieje również przymiotnik „litewski” – lietuviškas [ljetuwyszkas, ale bywa również czytany jako ljatuwyszkas],

mūsų [muusu] – ‘nasz’,

jūra [juura] – ‘morze’,

gėlė [g’el’e] – ‘kwiat’,

duktė [dukt’e] – ‘córka’,

lova [lowa-ł ,,kresowe”] – ‘łóżko’,

valanda [walanda-ł ,,kresowe”] – ‘godzina’,

laikrodis [lejkrodys- ł ,,kresowe”] – ‘zegar’,

kodėl [kod’e-ł ,,kresowe”] – ‘dlaczego’,

padažas [padażas] – ‘sos’,

čia [cz’ja] – ‘tutaj’,

žiema [ż’iema] – ‘zima’,

šeima [sz’eima] – ‘rodzina’,

šiandien [sz’jandien] – ‘dziś’,

šuo [szuo] – ‘pies’.

Po takim wstępie opanowaliście już solidne podstawy wymowy i zapisu języka litewskiego. Ale to jeszcze nie koniec.

Chcielibyście poznać fascynującą litewską gramatykę? Zapraszam do drugiej części artykułu (powinna się pojawić niedługo), w której postaram się przystępnie objaśnić poszczególne części mowy oraz jeszcze bardziej zachęcić do nauki 🙂

Aleksander Sikorski

O autorze artykułu Opowieść o litewskim. Śladami Giedymina. Część pierwsza: wprowadzenie i wymowa:

Aleksander Sikorski

Młody gnieźnianin (ur. 2003 r.). Pasjonat nauki języków obcych i historii. Lada moment licealista. Laureat konkursów historycznych i lingwistycznych, nagradzany za osiągnięcia naukowe. W tej chwili uczy się 9 języków obcych (na poziomie średniozaawansowanym zna angielski, niemiecki, francuski i hiszpański, zaś na podstawowym: rosyjski, włoski, węgierski, litewski i duński), a w planach ma kolejne! Lingwista i humanista w 100%. Swoje pasje ma zamiar realizować zawodowo. Prywatnie wielbiciel średniowiecza (szczególnie czternastowiecznej Polski), książek historycznych, języków i kultur środkowoeuropejskich, sztuk plastycznych oraz Litwy i wszystkiego, co z nią związane (litewski to jego dotychczasowy ulubiony język).

Język litewski – jak go ugryźć?