fbpx
native speaker szkoła tutlo
Westminster Bridge at sunset, London, UK

Angielski z native speakerami – recenzja Tutlo

Jakiś czas temu zostałem poproszony o to, by dokonać recenzji platformy do nauki języka angielskiego Tutlo, czego oczywiście z chęcią się podjąłem. W końcu każda forma nauki języków obcych jest warta przetestowania. W ostatnich tygodniach odbyłem kilka godzin lekcji z użyciem platformy i w dzisiejszym artykule chciałbym Wam opowiedzieć o swoich wrażeniach.

Czym jest Tutlo?

Mówiąc w skrócie – platformą, umożliwiającą naukę z native speakerami i lektorami języka angielskiego. Z dowolnego miejsca na świecie i w zasadzie o dowolnej porze. Lektorzy są dostępni od poniedziałku do piątku w godzinach 7-22 i w weekendy od 12 do 18. W praktyce logowałem się na platformę także poza tymi godzinami i zdarzało się, że kilku lektorów i tak było dostępnych. Mamy do wyboru nauczycieli z całego świata. Osobiście odbyłem 8 indywidualnych lekcji po 20 minut z 4 lektorami z 3 różnych kontynentów i przy okazji przetestowałem różne kursy dostępne w ramach platformy Tutlo.

Dla kogo?

Jak często podkreślam, najtrudniejsze w samodzielnej nauce języka jest znalezienie sposobu na rozmowę w języku obcym. Mamy kilka możliwości – od mówienia do siebie, tandemów językowych w świecie rzeczywistym, przez indywidualnych lektorów, po wymianę językową. Tutlo jest kolejnym ciekawym rozwiązaniem.

Tutlo można traktować jako główne źródło nauki angielskiego. W każdej lekcji przerabiamy dawkę nowego słownictwa i gramatyki w praktyce, ćwiczymy mówienie i słuchanie ze zrozumieniem, otrzymujemy też rekomendacje dotyczące materiałów dodatkowych. Jak wiadomo, czytanie magazynów, książek i artykułów rozwija umiejętność czytania ze zrozumieniem. Oglądanie telewizji, słuchanie podcastów i radia uczy rozumienia ze słuchu.

Lekcje w Tutlo odbywają się w stu procentach po angielsku. Można zatem powiedzieć, że na czas samych zajęć doświadczamy immersji językowej. Oczywiście pozostawać zanurzonym w angielskim warto także poza zajęciami – zmienić język w telefonie na angielski, oglądać brytyjskie lub amerykańskie seriale, czytać książki, blogi, magazyny, czy nawet obserwować w social media profile anglojęzyczne.

Jeśli jednak jesteśmy osobami, które najbardziej cenią sobie materiały dla samouków i w ten sposób chcą się uczyć angielskiego, Tutlo można także potraktować jako narzędzie do ćwiczenia umiejętności mówienia po angielsku, które w tym zadaniu sprawdzi się znakomicie.

Z platformy możemy też skorzystać kiedy potrzebujemy przećwiczyć ustną maturę z angielskiego lub nabrać wprawy i pewności w mówieniu, a także gdy korzystamy z angielskiego w pracy lub planujemy podróż zagraniczną.

Lubisz uczyć się angielskiego poprzez rozmowę, ale chcesz oszczędzić trochę czasu i uczyć się w domu? Tutlo będzie dla Ciebie dobrym rozwiązaniem 🙂

Szkoła, która przychodzi do Ciebie?

Tutlo służy przede wszystkim do rozmawiania, ale w gruncie rzeczy może też być postrzegane jako mobilna szkoła języka angielskiego, która przychodzi do ucznia, zamiast uczeń do szkoły. W ramach platformy mamy do dyspozycji setki lekcji z ponad dwudziestu różnych kursów. Od angielskiego dla podróżujących, poprzez kurs gramatyki, aż po ogólne kursy języka angielskiego na różnych poziomach zaawansowania. Wszystko zależy od nas – możemy skakać pomiędzy lekcjami, zmieniając przy okazji lektorów, a możemy też systematycznie przechodzić przez kolejne lekcje, robiąc progres w rozmawianiu po angielsku na różne tematy.

Mogłoby się wydawać, że możliwość odbycia sesji o dowolnej godzinie jest zbawieniem. W praktyce, może się jednak okazać wymówką, by lekcję angielskiego odwlekać w nieskończoność. Bo jeśli nasze przekładanie zajęć nie będzie miało żadnych negatywnych konsekwencji, to czasem może być naprawdę ciężko się zmobilizować. Dlatego – jeśli wiesz, że jesteś osobą, która miewa problemy z samodyscypliną polecam Ci zaplanować w Tutlo konkretne dni i godziny, w których będziesz odbywał zajęcia.

Jak to wygląda w praktyce?

Korzystanie z platformy to naprawdę prosta rzecz. Liczba kroków do przejścia została ograniczona do absolutnego minimum. Wygląda to tak:

  1. Logujemy się na platformę
  2. Wybieramy jednego z dostępnych nauczycieli
  3. Łączymy się z nauczycielem
  4. Wybieramy jedną z dostępnych lekcji lub prosimy lektora, aby zrobił to za nas (albo nie wybieramy żadnej lekcji i po prostu rozmawiamy)
  5. Rozpoczynamy lekcję

Co ważne – w praktyce lekcję można zakończyć w zasadzie w dowolnym momencie. Teoretycznie każda lekcja powinna trwać około 20 minut. W praktyce – to zależy. Od lektora oraz od stopnia rozgadania ucznia. Natomiast podczas zajęć widzimy zegar z upływającym czasem. Po 20 minutach wyświetla się nam komunikat – możemy kontynuować lub zakończyć obecną lekcję. Osobiście tylko raz zmieściłem się w 20 minutach, ale może to przez to, że w językach obcych lubię dużo gadać. Natomiast jeśli z lektorem ani trochę nie poczulibyśmy chemii, możemy się rozłączyć nawet po dwóch minutach. Po każdej kolejnej lekcji system odejmuje po prostu określoną liczbę minut z puli minut nauki jaką mamy do wykorzystania.

Większość ze swoich rozmów odbyłem za pomocą aplikacji mobilnej Tutlo i nie mogę narzekać. Komfort zajęć bardzo podobny jak w wypadku wersji platformy w przeglądarce..

Przykładowe kursy do wyboru w Tutlo.

Moje lekcje

Tak jak wspominałem na samym początku artykułu, zostałem poproszony o odbycie kilku godzin zajęć na platformie Tutlo i wyrażenie swojego zdania. Abyście wiedzieli na jakiej podstawie oceniam platformę, chciałbym Wam przedstawić wszystkie moje rozmowy po kolei:

Charles

Mówiłem, że jest międzynarodowo, prawda? To co powiecie na Charlesa, pochodzącego z Filipin, ale mieszkającego w Kanadzie (Ontario)? Rozmowa z tym lektorem była wspaniała. Bardzo szybko znaleźliśmy wspólny język i postanowiłem, że przerobię z nim 2 lekcje, bez potrzeby zmiany w międzyczasie. Jak się później okazało – praktycznie żadna lekcja nie trwała 20 minut. Może to ja się rozgadywałem…

Owe 2 lekcje zajęły nam godzinę rozmowy. Najpierw – na rozgrzewkę – wzięliśmy lekcję z poziomu Intermediate na temat wpływu social mediów na nasze życie. Potem przeszliśmy do kursu Advanced i przerobiliśmy temat o długowieczności. Skończyło się na wspólnym dywagowaniu o tym, co by się stało, gdybyśmy zostali uwięzieni w nieśmiertelnym ciele 13-latka. Bo co ciekawego można robić mając wiecznie 13 lat?

Bardzo pomocnym rozwiązaniem jest też fakt, że po lekcji my oceniamy lektora, a lektor nasze umiejętności oraz zostawia nam “feedback”. Szczególnie, że ciężko jest pamiętać wszystko, co się wydarzyło podczas lekcji. Dzięki podsumowaniu zajęć przez lektora możemy w dowolnym momencie zajrzeć do podsumowania i wszystko sobie przypomnieć. Taka wiadomość od Charlesa czekała na mnie po zakończonej lekcji (oprócz niej były też notatki sporządzone przez lektora na temat konkretnych zagadnień i na temat samej lekcji).

“Hey Patryk, it was so awesome to meet you. That was a fantastic lesson. I was super impressed. I think your English skills are superb. You have a great understanding of the English language and can use excellent vocabulary. I also was really impressed by your conversational skills. You can keep a conversation going on random topics which is so good. Keep up your language studies. Good luck with learning Greek and your business as well. Overall, that was a great lesson. Take care.”

Oczywiście nie zawsze są to laurki, zdarza się też konstruktywna krytyka – w jednej wiadomości dowiedziałem się, że nieświadomie używam zamiennie dwie konstrukcje, które wcale nie mają takiego samego znaczenia.

Mirjana

Po rozmowie z uśmiechniętym Kanadyjczykiem, przyszła pora na uśmiechniętą lektorkę z Serbii. Tym razem postanowiłem po prostu pogadać. Bez żadnej lekcji, bez konkretnego planu. Jak się okazało Mirjana (nie wiem, czy to sprawka Tutlo, czy samej lektorki) i tak zdawała się mieć przygotowane bardzo dobre pytania, które nawet zwykłe konwersacje potrafiły przekształcić w bardzo miło spędzony czas.

W naturalny sposób zaczęliśmy rozmawiać o Serbii, podróżach, moich przygodach na chorwackiej granicy (nie pytajcie), a także o podróżach, psychologii i… samodzielnej nauce języków. Głównie o hiszpańskim i tym dlaczego uczyłem się akurat języka szwedzkiego. Sama rozmowa była naprawdę swobodna i przyjemna. Nic dodać, nic ująć.

Wendy

Byliśmy już w Ameryce Północnej, byliśmy już w Europie, teraz pora na… półkulę południową, a konkretniej RPA. Wendy, mieszkająca w Johannesburgu była moją kolejną uśmiechniętą lektorką. Tym razem postanowiłem zabrać się za kolejną lekcję z poziomu advanced i rozmawialiśmy o… szczęściu. Akurat byłem trochę zmęczony, więc uznałem, że to dobry pomysł na poprawę humoru.

Na każde pytanie starałem się odpowiedzieć wyczerpująco, Wendy dodawała swoje trzy grosze i tym sposobem jedna lekcja trwała ponad 35 minut (nie uważam, że to źle). Była naprawdę ciekawie poprowadzona i muszę przyznać, że system, w którym lektorzy z jednej strony mają przygotowane przez ekspertów lekcje, a z drugiej przestrzeń do dorzucenia czegoś od siebie, bardzo się sprawdza. Podejrzewam, że przerobienie całego takiego kursu zaawansowanego angielskiego i robienie przy okazji notatek mogłoby się okazać fantastycznym uzupełnieniem samodzielnej nauki angielskiego.

Tina

Tym razem zmieściliśmy się w 20 minut. 😉 Wybrałem lekcję z kursu “Business English”. Była to pierwsza lekcja z tego kursu, więc głównie rozmawialiśmy o mojej pracy i o pracy Tiny. Jak zwykle była garść słownictwa, ćwiczenia, dyskusja. Tina opowiadała o tym jak to jest prowadzić jednoosobową działalność w Stanach (na Florydzie), jako lektor angielskiego współpracujący z różnymi firmami z całego świata, a ja opowiadałem o tym jak prowadzenie działalności wygląda w Polsce.

Podsumowanie

Wydaje mi się, że Tutlo to naprawdę dobre rozwiązanie dla osób, które szukają kursu, który pozwoli im na osiągnięcie płynności w mówieniu po angielsku. Lekcje na platformie mogą się okazać idealną receptą na przełamanie bariery w mówieniu i zrobieniu sporego kroku naprzód w nauce języka. Największymi zaletami Tutlo są niewątpliwie elastyczność i wygoda. Dość powiedzieć, że korzystałem z platformy nawet… w samochodzie, podczas półgodzinnego postoju na parkingu.

Jeśli chcesz samodzielnie przetestować platformę, wystarczy że wypełnisz formularz na stronie Tutlo i odbędziesz pierwszą, darmową lekcję próbną. Oczywiście wszystko zależy od poziomu wyjściowego, ale myślę, że już po kilku zajęciach można odnotować pierwsze efekty nauki, zaś po kilku miesiącach korzystania z platformy powinieneś zauważyć znaczny progres jeśli chodzi o swobodę w prowadzeniu rozmowy po angielsku.

A czy Wy także mieliście już okazję skorzystać z kursów Tutlo? Dajcie znać w komentarzach!

Patryk Topoliński

Gorąco wierzę, że nauka języków może i powinna być przyjemnością. Jestem żywym przykładem na to, że stwierdzenie "żyjesz tyle razy, ile znasz języków" jest prawdziwe. Mówię po polsku, angielsku, portugalsku, hiszpańsku, rosyjsku, francusku, włosku i szwedzku. Obecnie w ramach wyzwania Język w Rok, uczę się greckiego. Jestem pomysłodawcą projektu Językowa Siłka, redaktorem naczelnym portalu i gospodarzem grupy na FB. Popularyzuję naukę języków obcych w Polsce. Uczę innych jak się uczyć języków, prowadzę warsztaty, pracuje jako Językowy Trener, organizuję spotkania językowe, prowadzę kanał na YT. Chcesz pogadać? Zapytać o coś? Współpracować? Wykupić kurs? Napisz maila na: patryk@jezykowasilka.pl