fbpx
Jak się przygotować do egzaminu SWEDEX?

SWEDEX – certyfikat z języka szwedzkiego

Myślisz o tym, by zdać certyfikat z języka szwedzkiego? Czy w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze zdaje SWEDEX? Warto zastanowić się, w czym może nam taki certyfikat pomóc. Rozmowa z Anią Kicką, egzaminatorem SWEDEX na wszystkich poziomach (A2, B1, B2).

Jeśli przepełniają Cię wątpliwości, nie musisz szukać dalej. Ten tekst odpowie na WSZYSTKIE pytania, które przyjdą Ci tylko do głowy. Warto doczytać do końca  – nie zdarza się codziennie, że egzaminator Swedexu daje porady, jak ten egzamin zdać.

Czy w dzisiejszych czasach warto jest zdawać certyfikaty językowe? Do czego może przydać się certyfikat ze szwedzkiego?

Myślę, że nie będę bardzo odkrywcza, odpowiadając, że oczywiście jak najbardziej, certyfikaty językowe warto zdawać i mieć. I to z różnych powodów. Dla niektórych certyfikat ze szwedzkiego to przepustka do dostania nowej, lepiej płatnej pracy. Jeszcze kilka lat temu pracodawcy nie do końca orientowali się we wszystkich certyfikatach językowych, te bardziej popularne angielskie i niemieckie były im może nawet i znane, szwedzki Swedex pozostawał jednak długo białą kartą. Od jakiegoś czasu trend wyraźnie się zmienia, na polskim rynku pojawia się coraz więcej firm celujących w rynek skandynawski, a co za tym idzie, poszukujących pracowników ze znajomością szwedzkiego. Certyfikat Swedex z pewnością pomoże przeskoczyć pierwsze stopnie rekrutacji.

Bardzo często certyfikaty są też dla uczących się swojego rodzaju kamieniami milowymi pokazującymi, jak daleko zaszli już w swojej nauce.

Jeśli więc uczysz się języka hobbistycznie i nie są dla ciebie ważne literki w tabelach postępu, to certyfikaty możesz sobie spokojnie odpuścić. Jeśli w planie masz pracę z językiem – powinny być twoim celem na najbliższą przyszłość.

Jeśli myślisz o zdawaniu certyfikatu, może warto w ramach nauki zanurzyć się w języku szwedzkim?

Jakie można zdawać certyfikaty ze szwedzkiego? Które z tych egzaminów przeprowadzane są w Polsce?

Egzaminy językowe uzależnione są od poziomów językowych. Na poziomach A2-B1-B2 to organizowany przez Folkuniversitetet Swedex. Na każdym z tych poziomów można zdawać go kilka razy w roku, zarówno w Szwecji, jak i w Polsce. W kilku większych polskich miastach znajdują się międzynarodowe centra Swedex odpowiadające za przeprowadzenie i ocenienie egzaminów. Przed wybraniem konkretnego centrum należy też sprawdzić, czy ma ono uprawnienia do egzaminowania na każdym poziomie (osobne uprawnienia do egzaminowania na poziomie A2-B1 i B2).

Na poziomie C1 obowiązuje egzamin Tisus organizowany przez Institutionen för svenska och flerspråkighet na Uniwersytecie Sztokholmskim. Jest on głównie przeprowadzany w Szwecji, możliwe jest też zdawanie go w Ambasadzie Szwedzkiej w Warszawie. Tisus odbywa się zawsze dwa razy do roku, z końcem października i początkiem maja.

Jak wygląda Swedex od strony technicznej?

Na każdym poziomie Swedex składa się zawsze z części pisemnej i ustnej.

Na poziomie A2 część pisemna to:

  1.  krótki test sprawdzający gramatykę i słownictwo, często w formie tekstu z lukami i podanymi do wyboru odpowiedziami;
  2. rozumienie tekstu czytanego: trzy zadania sprawdzające, jak radzimy sobie z tekstem. Tutaj pojawić się mogą pytania prawda/fałsz, wyszukiwanie właściwej informacji w tekście, dopasowywanie informacji do siebie;
  3. zadanie pisemne to najczęściej odpowiedź na konkretny list lub mejl, w którym zdający ma zadanie zawrzeć wszystkie wskazane w teście informacje;
  4. rozumienie ze słuchu to trzy części: rozmowa telefoniczna lub wiadomość pozostawiona w poczcie głosowej, fragmenty programów radiowych oraz wiadomości przekazywane w miejscach publicznych, np. na dworcu. Zdający słucha każdego nagrania dwa razy.

Część ustna to rozmowa z egzaminatorem. Zdający opowiada trochę o sobie, skąd pochodzi, jakie ma zainteresowania. Następnie dostaje od egzaminatora obrazek, z jakimś konkretnym tematem, wokół którego toczy się rozmowa.

Na poziomie B1 cześć pisemna ma takie same składowe, jak na poziomie A2, a więc:
  1. gramatyka i słownictwo – tutaj znacznym utrudnieniem jest tak zwany C-Test, niepraktykowany normalnie w nauce języków w Polsce. Jest to rodzaj tekstu lukowego, w których cześć słów pozostawioną ma tylko pierwszą literę, czasem dwie lub trzy przy dłuższym wyrazie  – zadaniem zdającego jest dopisać resztę;
  2. rozumienie tekstu czytanego to zadania na dopasowanie tytułów do artykułów, wskazanie konkretnej informacji w tekście i zakreślenie prawidłowej odpowiedzi na pytanie;
  3. zadanie pisemne to przeważnie kartka z kalendarza z danego tygodnia lub miesiąca, według której zdający opisuje swój harmonogram zajęć;
  4. rozumienie ze słuchu to wyłapywanie informacji z dialogów, wiadomości na skrzynkach pocztowych, wywiadów oraz dopasowywanie tytułów do oryginalnych programów radiowych. Zdający słuchają każdego dźwięku dwa razy.

Cześć ustna to rozmowa pomiędzy dwojgiem zdających na wcześniej wybrany przez każdego z nich temat. Przed rozmową zdający mają 15 minut na przygotowanie. Druga część egzaminu ustnego jest już bez przygotowania i polega na tym, że zdający muszą dojść do porozumienia w jakiejś kwestii, np. co będą wspólnie robić w weekend lub jaki prezent robią przyjacielowi na urodziny.

Na poziomie B2 zachodzą natomiast zmiany. W części pisemnej nie ma już w ogóle gramatyki i słownictwa. Rozumienie tekstu czytanego to trzy zadania z trzema dłuższymi tekstami lub większą liczbą krótszych, ale obejmujących ten sam temat. W tekstach należy znaleźć konkretną informację, odpowiedzieć na pytania samemu lub wybrać odpowiedź z podanej listy. W zadaniu pisemnym należy się wypowiedzieć na wskazany temat, argumentując za lub przeciw. W rozumieniu ze słuchu znów pojawiają się wywiady, opowiadania, dopasowywanie tytułów do oryginalnych programów radiowych. Na tym poziomie zdający odsłuchują dźwięk tylko jeden raz.

Część ustna to również rozmowa pomiędzy zdającymi. W pierwszej części każdy prowadzi monolog na wybrany i przygotowany wcześniej temat. Następnie wszyscy dyskutują i omawiają temat wspólnie. Każdy zdający ma 15 minut na przygotowanie.

Masz jakieś rady dla tych, którzy chcieliby zdobyć certyfikat językowy ze szwedzkiego? Na co należy kłaść nacisk? Co jest najlepiej, a co najgorzej oceniane?

Jasne! Pewnie nieraz już słyszeliście, że egzaminy trzeba się „nauczyć zdawać”! Nie inaczej jest ze Swedexem. Są rzeczy, na które koniecznie trzeba zwrócić uwagę i które najlepiej poćwiczyć wcześniej w domu, i są takie, którymi w ogóle nie trzeba sobie zaprzątać głowy. Niestety nie ma oficjalnych kursów sygnowanych przez Folkuniversitetet, przygotowujących do egzaminu, jedynie przedegzaminacyjne warsztaty, pokazujące, jak dokładnie przebiega egzamin. Poza testami modelowymi na stronie Swedexa nie znajdziecie też nigdzie innych arkuszy testowych. Po prostu nie.

Najpierw może dwie ogólne.

Przede wszystkim dokładnie czytać polecenia. Wiem, że może to oczywiste, niemniej jednak za każdym razem sprawdzając testy, napotykam się na niedokończone zadania, wynikające z niedoczytania instrukcji przez zdającego.

Większość zadań z rozumienia tekstu czytanego wymaga wyszukiwania informacji w tekście, A NIE DOKŁADNEGO CZYTANIA GO I PRÓBY ZROZUMIENIA KAŻDEGO WYRAZU. Jeśli wpadniecie w tę pułapkę, nie zdążycie przeczytać wszystkich tekstów i odpowiedzieć na wszystkie pytania. Wierzcie mi, widzę takie przypadki na każdym egzaminie.

A teraz już konkretniej o pułapkach każdego poziomu:

A2
  1. W zadaniu pisemnym należy odpowiedzieć na WSZYSTKIE pytania zadane w mejlu lub liście. Należy też zachować odpowiednie dla listu/ mejla formy.
  2. W części ustnej zdający najpierw odpowiada na pytania związane z konkretnym obrazkiem i tematem wokół niego, a następnie SAM ZADAJE PYTANIA egzaminatorowi. I tutaj najczęściej pojawia się panika… Ale jak to? Ja .. pytania? I jak tu się zadaje pytania po szwedzku? Bo w stresie egzaminacyjnym taka nagła zmiana ról może się tym skończyć…. Tak więc pamiętajcie o tym i przećwiczcie zadawanie pytań.
B1
  1. C-Test nie jest wyjątkowo trudnym ćwiczeniem, przysparza jednak dużo kłopotów nieprzygotowanym na niego zdającym. Warto więc poćwiczyć taki rodzaj testu wcześniej, nawet przygotowując sobie kilkanaście takich testów samemu w domu. Po ich rozwiązaniu sami zobaczycie, że jest dużo łatwiej!
  2. Odpowiedzi do tekstu czytanego NIE MUSZĄ być pisane pełnym zdaniem, pozwala to zaoszczędzić cenny czas
  3. Kartka z kalendarza w zadaniu pisemnym to nic innego, jak sprawdzenie waszych znajomości czasów i określeń czasowych. A więc zanim zabierzecie się za opisywanie swojego grafiku, zastanówcie się jakiego czasu użyjecie do konkretnych dni, zakładając , że w zadaniu ZAWSZE macie podane, jaki jest dzisiaj dzień tygodnia lub miesiąca.
  4.  W rozumieniu ze słuchu pojawią się NA PEWNO materiały oryginalne, a więc i różne dialekty. Niezawodne jest na to słuchanie szwedzkiego radia.
  5. W części ustnej najczęstszą pułapką jest „bitwa na argumenty”. Pamiętajcie, że tu oceniane jest nie tylko jak mówicie, ile znacie trudnych słówek i jakie konstrukcje gramatyczne uda wam się wpleść w wypowiedź, ale przede wszystkim komunikatywność, a więc CHĘĆ DOGADANIA SIĘ. Słuchajcie, co wasz partner w rozmowie ma do powiedzenia i reagujcie na bieżąco, rozwijając temat. Jeśli mówi, że mieszkanie w mieście jest fajne, bo tyle się dzieje, to odpowiedzcie raczej, że od nadmiaru atrakcji człowiek nie ma czasu na odpoczynek, niż to, że na wsi za to jest las. To oczywiście też argument, ale może na trochę później
B2
  1. Zadanie pisemne to zawsze to rozprawka z argumentami „za” albo „przeciw”. Głównym zadaniem zdających jest nie tylko wymienienie tych argumentów, ale również rozwinięcie ich. Jeśli tego nie zrobicie, zadanie nie zostanie zaliczone.
  2. Zasadniczą różnicą w porównaniu z niższymi poziomami rozumienia ze słuchu jest fakt, że na poziomie B2 słuchamy dźwięku TYLKO jeden raz. I nie ma zmiłuj się.
  3. W części ustnej największą wagę przykłada się głównie do umiejętności prowadzenia rozmowy, nawiązywania do tego, co powiedział rozmówca, rozwijania tematu i podtrzymywania rozmowy. A więc nie tylko wyrzucamy z siebie to, co nam na dany temat przychodzi do głowy, ale również pytamy współrozmówców, co oni myślą na ten temat.

 

No cóż! To chyba najważniejsze przedegzaminacyjne porady. Trzymam za Was wszystkich kciuki!

 

Jeśli nie wszystkie wasze wątpliwości zostały rozwiane –
skontaktujcie się z Anią. Na swoim blogu,
http://annakicka.pl/, ma mnóstwo przydatnych tekstów i materiałów.

Aldona Hartwińska

Jestem autorką bloga i kanału na YouTube "Pofikasz" oraz trzech przewodników turystycznych - po Szwecji i Sztokholmie. Po ukończeniu stosunków międzynarodowych na UW, przez pięć lat pracowałam jako redaktorka w TVN24. Dziś piszę dla kilku portali i gazet, montuję i pracuję jako copywriter.