fbpx

Wita Meczew-Bardecka – mini wywiady z Językowymi Siłaczami #32

Przed Wami, bez zbędnego wstępu – Wita Marczew-Bardecka!

Wywiady z Językowymi Siłaczami swoją premierę mają co piątek w grupie Językowa Siłka na Facebooku. Wywiad z Witą ukazał się oryginalnie w tym miejscu i tam też miała miejsce dyskusja członków naszej społeczności dotycząca tej rozmowy.

Opowiedz nam swoją językową historię – jakich języków się uczysz i dlaczego?

Oprócz polskiego biegle mówię w języku rosyjskim, znam ukraiński na zaawansowanym poziomie, choć z mówieniem w tym języku mogę mieć problemy, gdyż ostatni raz mówiłam po ukraińsku 30 lat temu w szkole.

Urodziłam się w Kijowie i tam kończyłam szkołę średnią, stąd moja znajomość rosyjskiego i ukraińskiego. Pochodzę z mieszanej rodziny i tak się złożyło, że języka polskiego zaczęłam uczyć się dopiero w wieku 14 lat. W szkole zaczęłam uczyć się również języka angielskiego. Szczerze przyznam, że właśnie ten język przysparza mi najwięcej frustracji, gdyż pomimo takiej ilości poświęconego czasu na naukę, wciąż czuję się na początkującym poziomie. Dużym problemem jest też strach przed mówieniem.

2 lata temu przed miesięczną podróżą do Czech intensywnie uczyłam się języka czeskiego. Celem było opanowanie języka na proste potrzeby turystyczne i cel udało się osiągnąć, między innemu dzięki mentoringowi Patryka.

Uwielbiam czeskie słuchowiska. Osobom uczącym się języka czeskiego polecam aplikację České mluvené slovo GOLD. Polecam też profil na Facebooku Televize Černá Kukla. Bardzo mi pomogły w osłuchaniu się z językiem, a zarazem dostarczyły mnóstwo przyjemności w czasie nauki.

Miałam przygodę z portugalskim i chińskim. Portugalski zafascynował mnie po obejrzeniu pięknych zdjęć z podróży koleżanki po Portugalii i sama zapragnęłam odwiedzić ten kraj. Z Chińskim natomiast wiąże się zabawna historia. Jeszcze w szkole korespondowałam z kolegą Chińczykiem i fascynowała mnie starożytna kultura Chin. Ja pisałam do niego po rosyjsku, a on do mnie po angielsku. Mieliśmy przyjaciół, którzy pomagali nam później w tłumaczeniu naszych listów. O ile języki słowiańskie raczej nie sprawiały mi kłopotów, o tyle angielski i portugalski, rzecz jasna, wydawały się takie zupełnie obce i trudne w opanowaniu, ale dopiero nauka języka chińskiego uświadomiła mi, jak naprawdę wygląda trudny język. Niestety wymiękłam po dwóch miesiącach nauki. Na razie portugalski i chiński odpuściłam z powodu braku czasu.

Obecnie najwięcej czasu poświęcam na język bułgarski. Mój mąż pochodzi z Bułgarii, często odwiedzamy ten kraj. Choć z rodziną mogę dogadać się po polsku lub rosyjsku, to jednak zapragnęłam nauczyć się języka i przebywając w Bułgarii móc prowadzić rozmowę z całą rodziną w języku bułgarskim.

Aktualnie moją głowę zajmuję również język programowania C#. Nie jest, to może język, w którym dogadam się z innym człowiekiem, lecz z komputerem, a jest mi potrzebny do pracy i realizacji kolejnego celu, który sobie postawiłam.

Jakie są Twoje ulubione metody nauki języków? Jak w tym momencie wygląda Twoja nauka?

Najbardziej lubię uczyć się języka w sposób naturalny, przebywając w środowisku osób mówiących tylko w języku, którego się uczę, otaczając się odpowiednimi mediami (książki, telewizja, teatr, kino), w prowadząc konwersację w głowie sama ze sobą w danym języku, załatwiając codzienne sprawy, używając danego języka każdego dnia. Moim zdaniem jest to najbardziej skuteczna i przyjemna, a zarazem bardzo motywująca nauka, gdyż jestem zdana na siebie. Nie nabawisz się w ten sposób strachu przed mówieniem.

Obecnie uczę się, używając mieszanych technik. Korzystam z aplikacji do nauki języka, czytam posty na FB oraz artykuły w Internecie, słucham radia, oglądam filmy na YouTube. Chętnie sięgam po podręcznik, gdyż wyjaśnia podstawy gramatyczne i oczywiście korzystam z pomocy męża.

Bardzo przydatna jest znajomość innych słowiańskich języków. Dzięki znajomości rosyjskiego nie musiałam w ogóle uczyć się bułgarskiego alfabetu. Miałam do zapamiętania kilka znaków, które w bułgarskim są używane inaczej. Często są również wyrazy o podobnym brzmieniu, ale pamiętam oczywiście o fałszywych przyjaciołach.

A jakie są w tym momencie Twoje największe językowe zagwozdki? Z czym masz problemy, jak starasz się sobie z nimi radzić oraz w czym inni Siłacze mogliby Ci pomóc?

Bardzo mi przeszkadza świadomość, że mogę z rodziną dogadać się po polsku, automatycznie przełączam się i mówię po polsku. Przeszkadzają ułatwienia techniczne, które są pomocne, ale również rozleniwiają. Mówię teraz o automatycznych tłumaczach w przeglądarkach. Kiedy jestem zmęczona, to niestety, by szybko skonsumować treść, korzystam z tego rozwiązania, a wcześniej zadałabym trud przeczytania artykułu i sprawdzenia w słowniku tylko tych wyrazów, których nie rozumiem.

Niestety w czasie kwarantanny mam więcej pracy i nauka języków jest zepchnięta na dalszy plan. Brakuję mi obecnie systematyczności, którą miałam, chociażby 2 lata temu ucząc się języka czeskiego.

Język bułgarski w Polsce jest mało popularny, nawet mało jest podręczników do nauki bułgarskiego. Dzięki znajomości rosyjskiego udało mi się znaleźć podręczniki do nauki bułgarskiego po rosyjsku. Jeśli w grupie są osoby zainteresowane nauką języka bułgarskiego, to możemy zorganizować jakąś grupę wsparcia i moglibyśmy razem uczyć się on-line lub po prostu motywować się wzajemnie oraz śledzić postępy. Jestem otwarta na propozycje.

Powiedz coś więcej o sobie – czym się zajmujesz w życiu? Co jest dla Ciebie ważne? Jakie masz pasje, co Cię inspiruje?

Zawodowo jestem instruktorką kursów komputerowych. Oprócz kursów komputerowych wspólnie z córką tworzę miejsce dla miłośników i pasjonatów sztuki w postaci portalu www.artistslife24.com oraz grupy na Facebooku. Jest to miejsce, gdzie wszystkie artystyczne dusze mogą wzajemnie się wspierać w rozwoju artystycznym, wymieniać się doświadczeniem, szukać nowych inspiracji na rozwój kreatywności oraz mile spędzać czas w gronie miłośników i pasjonatów sztuki.

Mam wiele zainteresowań. Poza nauką języków obcych wciąż poszerzam horyzonty, zdobywam nowe umiejętności. Lubię podróżować, uwielbiam robić zdjęcia miejsc, które odwiedzamy, a później tworzyć multimedialne pamiętniki z podróży. Lubię czytać dobre książki lub obejrzeć dobry film. Lubię jeździć na łyżwach. Prawdziwą pasją jest dla mnie moja rodzina. A inspirację potrafię czerpać ze wszystkiego, co mnie otacza.

Czy chciałabyś przekazać Językowym Siłaczom coś jeszcze od siebie?

Cieszę się, że stanowimy tak liczne grono, w którym można znaleźć nie tylko mnóstwo wartościowej informacji, ale również wsparcie i motywacje. Dziękuję, że jesteście.)

Redakcja

Wierzymy, że nauka języków może być przyjemnością. Że otwartość na ludzi i kultury jest siłą napędową nowoczesnego świata. Inspirujemy Polaków do nauki języków. Z nami żaden język nie jest obcy!