jak się uczyć wymowy

Jak się uczyć wymowy i mówić POPRAWNIE? Przewodnik krok po kroku.

Cześć! Chciałbym Cię zaprosić do przeczytania krótkiego, ale bardzo ważnego artykułu o tym jak się uczyć wymowy. Dziś opowiem Ci – jak nietrudno się domyślić – o uniwersalnych metodach, które pomogą Ci poprawnie wymawiać dźwięki nowego języka. Dobra wiadomość jest taka, że możesz je wykorzystać w procesie nauki każdego języka!

Na początek, chciałbym zaznaczyć, że nie bez kozery zarówno w tytule jak i pierwszym akapicie (oraz tym zdaniu) wyróżniłem słowo poprawny w kontekście wymowy. Chcę w ten sposób – nomen omen – podkreślić, że nie mam na myśli wymowy DOSKONAŁEJ. Nie musisz od razu brzmieć jak brytyjska królowa, australijski surfer ani paryski szef kuchni. Chodzi po prostu o to, że aby móc porozumiewać się swobodnie z native speakerami, potrzebujesz mówić zgodnie z zasadami wymowy danego języka. Albo przynajmniej w skrajny sposób nie łamać wszystkich zasad jednocześnie.

“Patryk, daj spokój, każdy ma swój akcent”

Oczywiście, że każdy ma – jak to się potocznie określa – swój akcent. Cały szkopuł w tym, że bardzo ważne jest, aby nasz akcent był zwyczajnie… zrozumiały. Jest olbrzymia różnica pomiędzy mówieniem z jakimś akcentem (np. kiepska melodia zdania, zaciąganie, ucinanie końcówek), a mówieniem w sposób niepoprawny. Niestety, jeśli będziemy mówić bez akceptacji zasad wymowy danego języka, możemy się po prostu nie dogadać.

Uwierz mi, wiem o czym mówię, kiedy twierdzę, że nauka wymowy jest naprawdę ważna. Przekonałem się o tym na swoim przykładzie, czy to ucząc się języka hiszpańskiego, czy szwedzkiego, czy choćby portugalskiego (brazylijskiego). W przypadku nauki języka portugalskiego o znaczeniu poprawnej wymowy przekonałem się w sposób pozytywny, bo dzięki temu, że zacząłem naukę języka od nauki wymowy, brzmiałem poprawnie i “po brazylijsku” wyraźnie mówiąc w brazylijskim wariancie portugalskiego. Oczywiście nie była to wymowa perfekcyjna. Ale mówiłem najlepiej jak byłem w stanie na tym etapie nauki i dzięki temu robiłem świetne wrażenie na osobach z Brazylii.

Po drugiej stronie medalu mamy język hiszpański i moje początki w nauce tego języka. Kiedy (w liceum) zaczynałem się uczyć hiszpańskie nie wiedziałem jeszcze jak ważna jest wymowa i kompletnie zaniedbałem tę kwestię. Brzmiałem przez to fatalnie i miałem problem z dogadywaniem się w najprostszych sytuacjach, nawet pomimo tego, że miałem bardzo duży zasób słownictwa i nieźle rozumiałem gramatykę. Niestety na niewiele się to zdało, bo ani trochę nie brzmiałem “po hiszpańsku”. Takie nawyki wyplenić jest ciężko, ale ja z hiszpańskim dałem radę i teraz często korzystam nawet z andaluzyjskiego dialektu, który również ma swój specyficzny urok. Wierzę, że Ty z Twoim nowym językiem też dasz radę!

Jak być może już wiesz, nauka wymowy jest jednym z filarów nauki w opracowanej przeze mnie metaforze językowego domu, ponieważ słuchając oraz mówiąc musimy wiedzieć, jakie są różnice pomiędzy poszczególnymi dźwiękami. A zatem zaznaczam raz jeszcze – tak, tak, tak, nauka wymowy jest niezwykle ważna.

“No dobrze, Patryk! Ale jak w takim razie się tej wymowy (na)uczyć?”

Moim zdaniem, bardzo ważne jest to, aby uczyć się wymowy już na samym początku nauki języka. Niekoniecznie musimy od razu mówić do siebie na głos, ale pod żadnym pozorem nie możemy się uczyć języka bez “wkładu” audio. Płyty do fiszek i książek nie są dodawane jako zbędny balast! To integralna część materiału, który widzisz w książce/na fiszkach. Kiedy wybierasz naukę z aplikacją, zapewnij sobie możliwość słuchania. Opcje są zasadniczo dwie: nauka w samotności lub słuchawki. Wielkich wymagań nie ma.

Osobiście, jeszcze zanim zacznę uczyć się czegokolwiek innego, przerabiam kilka lekcji dotyczących wymowy oraz alfabetu, a także podstawowych “zbitek”, połączeń dźwiękowych. Oczywiście – to też jest tak, że dużo różnych niuansów wymowy pojawia się dopiero gdzieś w toku nauki, dlatego też na samym początku nie jesteśmy w stanie wszystkiego opanować. Ważne jest natomiast, aby załapać jak to mniej więcej wszystko wygląda (czy też w zasadzie brzmi).

Ponadto, bardzo ważne jest, aby korzystając z materiałów do nauki słownictwa wybrać takie materiały, gdzie wymowa będzie do nas niezwłocznie dostarczana.

Na przykład poprzez to, że będziemy mieli za każdym razem w słuchawkach lektora, który to słowo (lub zwrot) wymawia. Przy okazji możemy oczywiście powtarzać po lektorze. Kiedy na początku nauki języka nauczysz się dobrze wymowy, to nawet jeśli nie będziesz mieć jakiegoś wybitnego zasobu słownictwa czy znajomości gramatyki, to zrobisz świetne wrażenie na native speakerze właśnie dlatego, że będziesz w stanie poprawnie używać dźwięków tego języka. Pomyśl sobie o obcokrajowcach mówiących po polsku – automatycznie wydaje Ci się, że lepiej mówi po polsku ta osoba, która mówi poprawnie. Bo niby skąd masz wiedzieć po minucie jak szeroki jest jej zasób słownictwa? Tymczasem naszą wymowę ujawniamy w pierwszej sekundzie rozmowy.

Jeśli chodzi o mnie, najczęściej tutoriale dotyczące wymowy znajduję na platformie YouTube. Wpisuje po prostu po polsku lub po angielsku „wymowa tego i tego języka”. Dostępnych jest mnóstwo różnych materiałów, gdzie osoby, które mają kanały, służące do nauki konkretnego języka, stoją przed tablicą, czy też mają animacje i tłumaczą każdą kolejną spółgłoskę, samogłoskę, sylaby – jak to się wszystko wymawia. I to fantastycznie jest w stanie pomóc. Dobrymi przykładami polskich kanałów mogą być Agata uczy (hiszpański), Włoskielove oraz Pan od francuskiego

A skąd mam wiedzieć czy mówię poprawnie?

Po pierwsze, można oczywiście zapytać native speakera – zarówno osobiście, jak i na przykład nagrywając wiadomość głosową w ramach metody czatu na głębokiej wodzie. Ale jest też jeszcze inny sposób – można nagrać siebie na dyktafon a później skorzystać ze strony forvo.com i sprawdzić, czy brzmimy podobnie.  

forvo jak się uczyć wymowy

W poniższym nagraniu możesz zobaczyć mój mały eksperyment (od 3:27 do 3:59). Nagrywam siebie wymawiającego nazwę tego szwedzkiego miasta: Växjö [ˈvɛ̂kːɧœ], a następnie słyszymy jak brzmi rodowity Szwed. Na platformie Forvo.com jest baaaaaardzo dużo słów, nazw miast itd. nagranych przez native speakerów.

Swoją drogą, zachęcam Cię gorąco do zasubskrybowania kanału Język w Rok. Dzięki temu nie przegapisz żadnych nowości jeśli chodzi o moje wskazówki oraz językowe eksperymenty i wyzwania! 😉


Kolejną wartą rozważenia opcją jest zrobienie kursu na minimalne różnice. Czasem widzimy jakieś dwie samogłoski czy spółgłoski, które brzmią dla naszego ucha praktycznie identycznie. Przykładowo większość Polaków może mieć problem, gdy poprosimy ich by odróżnili greckie phi (Φ) od greckiego theta (Θ). W przypadku takich par, możemy właśnie zrobić sobie kurs na wyłapywanie minimalnych różnic.

Ponownie – również możemy się nagrywać i sprawdzać, czy mamy taką samą wymowę jak rodzimi użytkownicy języka. Takie kursy możemy też znaleźć choćby w aplikacji Memrise, gdzie są one już  gotowe, stworzone przez inne osoby, czy też w fiszkach Anki. Bardzo dobre kursy wymowy – choć najczęściej tylko w języku angielskim – można znaleźć w aplikacji Babbel, gdzie są zamieszczone oddzielne lekcje dotyczące wszystkich spółgłosek i samogłosek wraz z przykładami. Specjalistą w dziedzinie nauki wymowy wśród poliglotów jest Gabriel Wyner, autor książki Fluent Forever. Jego szczególne zamiłowanie do tego tematu wynika z faktu, iż Gabriel jest poliglotą, który rozpoczął naukę języków jako… śpiewak operowy.

jak się uczyć wymowy aspekt psychologiczny

Jak się uczyć wymowy? – aspekt psychologiczny

Na koniec chciałbym jeszcze poruszyć aspekt psychologiczny związany z nauką wymowy. Kiedy uczysz się podręcznikowej wymowy języka, musisz pamiętać, że docelowo chcesz używać języka w świecie realnym. Przy takich językach, z którymi ja mam doświadczenie: na przykład portugalski z brazylijskim akcentem, szwedzki, francuski, nawet hiszpański (szczególnie jeśli chcesz brzmieć, jak Andaluzyjczyk i ucinać końcówki) w większości przypadków, kiedy przyjdzie Ci się po raz pierwszy odezwać, z dużym prawdopodobieństwem będzie Ci się wydawało, że brzmisz karykaturalnie.

Odniesiesz wrażenie, że powinno się to powiedzieć troszkę lżej, troszkę mniej dociągnąć tę samogłoskę, troszkę tu powiedzieć coś krócej itd. Tak wiesz, bardziej “po polsku”. I właśnie dlatego, że mamy taką blokadę gdzieś w głowie, to w obcych językach brzmimy często bardzo “po polsku”. Sęk w tym, że kiedy damy się odrobinę ponieść tej karykaturze, nawet jeśli czasami wyjdziemy w drugą stronę za mocno i będziemy brzmieć trochę śmiesznie, to koniec końców oszlifujemy nasz sposób mówienia i będziemy brzmieć naprawdę dobrze. Jeśli z kolei cały czas będziemy mówić takim polish-inglisz czy polish-espaniolisz to jest całkiem możliwe, że niestety nigdy nie wejdziemy na taki poziom komunikacji, jaki nam się marzy. I nie piszę tego żeby Cię wystraszyć. Chcę tylko podkreślić, że naprawdę nie warto zaniedbywać wymowy, szczególnie, że pod ręką mamy świetne narzędzia do pracy nad tym elementem językowego rzemiosła.

Oczywiście – podkreślę to jeszcze raz – w każdym języku każda osoba ma – jak to się mówi – swój akcent.

I piękne jest to, że każdy ma inny akcent, ale z drugiej strony wśród tego posiadania swojego specyficznego akcentu bardzo ważne jest mimo wszystko, aby starać się naśladować poprawną wymowę. Choćby po to, żeby nie mieć mieszanki wszystkich akcentów, tylko jeden konkretny, na przykład z regionu, w którym mieszkamy, z którego mamy znajomych itd.  

A zatem – nie bój się odrobinę wykraczać poza swoją strefę, w której czujesz się normalnie z tą “płaską” wymową. Staraj się być trochę karykaturą samego siebie. Prawdopodobnie tylko Ci się wydaje i w Twoim nowym języku trochę chodzi o to, by brzmieć inaczej. Szwedzi naprawdę “śpiewają” i ta ich melodia zdania jest niesamowicie ciekawa. Brazylijczycy też trochę “śpiewają”, tylko w inny sposób, Hiszpanie w pewnym sensie “seplenią”, Francuzi mówią swoje specyficzne „r”. I to wszystko jest prawda i trzeba to po prostu zaakceptować. Odkryć nowy sposób opowiadania o świecie.

I wreszcie odkryć radość z faktu, że dźwięki, które na pierwszy rzut ucha były dla nas nieznane i obce, z dnia na dzień stają się melodią naszego życia…

Życzę Ci pięknego dnia i dużo odwagi do spełniania językowych marzeń.
Patryk

***

Jeśli jesteś nową osobą na Językowej Siłce, zachęcam Cię do zapoznania się z całą moją wiedzą na temat samodzielnej nauki języków, którą zebrałem w ramach eBooka Językowa Siłka – skuteczne metody nauki języków, czyli publikacji, która kroczek po kroczku wprowadzi Cię w świat samodzielnej (i przyjemnej) nauki języków.

Patryk Topoliński

Pomysłodawca i założyciel Językowej Siłki oraz wyzwania Język w Rok. Czerpie radość z odkrywania świata po: polsku, angielsku, hiszpańsku, rosyjsku, szwedzku, włosku, francusku, grecku, niemiecku oraz portugalsku (akcent brazylijski). Wierzy, że nauka języków może być przyjemnością oraz pomaga ludziom odkrywać naukę języków na nowo. Autor książki “Językowa Siłka – skuteczne metody nauki języków” oraz podręcznika “Matura z języka na 100%”. Pracuje jako Trener Językowy i zarządza Językowym Sklepem. Oprócz tego jest gospodarzem grupy Językowa Siłka na Facebooku, prowadzi językowego Instagrama @jezykwrok, a na YT oraz Facebooku opowiada o wyzwaniu Język w Rok oraz o wszystkim, co związane z językowym stylem życia!