fbpx
język albański

Język albański jak kot, czyli o języku indoeuropejskim, który poszedł własną ścieżką

Język albański to język nieoczywisty. Nieoczywisty, a przy okazji niezwykle intrygujący. Dowiedz się o nim więcej na Językowej Siłce!

Język albański? Hmm… Jaka pierwsza myśl przychodzi Wam do głowy po usłyszeniu „Albania”? Jeszcze kilka lat temu byłoby to dla wielu pytanie „A gdzie to jest?”.

Jak już ktoś się tam wybrał, to zapewne rzuciła mu się w oczy masa (niekoniecznie najnowszych) Mercedesów, piękne plaże i kawiarnie pełne ludzi raczących się – a jakże! – kawą. Dziś jest to jednak obok Chorwacji jeden z krajów, który Polacy bardzo chętnie wybierają na cel wakacyjnych podróży. Moja znajoma z Albanii śmiała się nawet, że latem w Durrës słychać więcej polskiego, niż albańskiego. No właśnie… A co z tym językiem albańskim? Skoro Bałkany to może to jeden z języków słowiańskich… Otóż nie, język albański to język, który podążył własną ścieżką, co sprawia że jest jeszcze bardziej intrygujący. Sylwetkę tego niezwykle ciekawego języka chciałbym Wam nieco przybliżyć w tym krótkim artykule.

język albański

Skąd pochodzi język albański?

Gjuha shqipe (bo tak nazywa się w oryginale), to język indoeuropejski, ale sęk w tym, że nie należy on do żadnej większej grupy, nie jest więc ani germański, ani słowiański. Albański tworzy swoją własną „grupę” i jest po prostu albański. Posługuje się nim ok. 6,2 mln ludzi, którzy zamieszkują oprócz Albanii także m.in. Kosowo, Macedonię Północną czy Włochy. Albański dzieli się na dwa główne dialekty, między którymi występują pewne, niekiedy dość istotne, różnice: stanowiący normę literacką toskijski (alb. toskë), używany przede wszystkim na południu kraju oraz gegijski (alb. gegë), w którym mówi się na północy Albanii, w Kosowie i Macedonii Płn. W dalszej części tekstu mowa będzie o tym pierwszym.


Lubisz języki? Wpadnij do naszej grupy Językowa Siłka i poznaj innych językowych pasjonatów! 🙂

 

Język albański – a do czego to podobne?

Rzecz w tym, że do niczego… Odmienność tego języka możemy zauważyć już w nazwie kraju, która w większości języków brzmi „Albania”, po albańsku będzie to natomiast Shqipëria. O ile ktoś nie uczył się wcześniej rumuńskiego (wykazuje on ok. pięćdziesięciu słów bardzo podobnych, czy wręcz identycznych, jak w albańskim) język ten, przy pierwszym zetknięciu, będzie dla niego „czarną magią”. A jak już nawet coś brzmi znajomo, to też lepiej uważać, kilka przykładów z brzegu: motërsiostra, kosjogurt, bukëchleb, shpejtszybko, trupciało, czy moje ulubione jonie.

Jest jednak również dobra wiadomość, wymowa albańskiego nie powinna sprawiać Polakom większych trudności. Jeśli chodzi o ważniejsze różnice to ç wymawiamy jak cz; q jak cz, ale miękko; dh, jak th w angielskim this; gj to dźwięk między polskim dż, a dź; ë, gdy jest akcentowane wymawiamy jak a w angielskim about, na końcu wyrazu praktycznie niewymawiane; ll jak sceniczne ł; rr to r wibrujące; sh jak sz; th jak th w angielskim think; x jak dz; xh, jak dż; zh jak ż.

język albański albania albania

Co powiedzieć będąc w Albanii?

Teraz przyszedł czas na kilka użytecznych albańskich zwrotów, których użyciem zyskamy sobie sympatię Albańczyków, a także nierzadko wielkie zdziwienie, że ktoś w ogóle zadał sobie trud, żeby nauczyć się choć paru słów w ich języku. 

Potak

Jonie

Mirëmëngjes [mirmendżes] – dzień dobry (rano)

Mirëdita [mirdita] – dzień dobry (w dzień)

Mirëmbrëma [mirembrema] – dobry wieczór

Mirupafshim [mirupafszim] – do widzenia

Faleminderit shumë [faleminderit szum] – dziękuję bardzo

Ju lutem [ju lutem] – poproszę’

Si jeni me shëndet? [Si jeni me szendet] – Jak się Pan(i) ma?, Jak zdrowie?

Sa kushton? [sa kuszton] – Ile kosztuje?

Unë dua një kafe dhe një gotë ujë. [Un dua nje kafe we nje got uj] – Poproszę kawę i szklankę wody.

Na koniec pozostaje mi mieć nadzieję, że tym krótkim wprowadzeniem udało mi się zachęcić Was choć trochę do zgłębiania tajników języka albańskiego, albo przynajmniej do odwiedzenia Albanii, gdy już znowu będziemy mogli normalnie podróżować.

Autor artykułu Język albański jak kot, czyli o języku indoeuropejskim, który poszedł własną ścieżką opublikowanego na łamach Językowej Siłki w ramach Call For Papers 2020.

Jakub Szymanowski

Student prawa na UW, miłośnik teatru, kawy, podróży i języków obcych, zakochany w Bałkanach. Posługuje się biegle niemieckim i angielskim, komunikuje się po francusku, albańsku i rosyjsku, a obecnie uczy się też chińskiego.