fbpx

Całkowite zanurzenie – język arabski, czyli zanurz się w piaskach pustyni i nie tylko

Jeśli marzycie o podróży do Egiptu i wypożyczeniu wielbłąda po arabsku, możliwości obejrzenia spektaklu w Maroku bez lokalnego tłumacza konsekutywnego lub po prostu czucia się bardziej swobodnie dzięki rozumieniu języka używanego przez Arabów podczas wizyt na Bliskim Wschodzie, dobrze trafiliście! Skompletowałam zestaw do zanurzenia się w różnych odmianach arabskiego, w zależności od kierunku i celu wycieczki bądź chęci dokształcenia się.

O zróżnicowaniu dialektalnym świata arabskiego przeczytasz tu >>

Od czego zacząć? Od czego Wam się podoba!

Nie sugerujcie się kolejnością dodawanych przeze mnie materiałów – są uporządkowane tematycznie.

Wiadomości – warto je czytać, oglądać, słuchać. Zarówno kanały informacyjne, jak i gazety, używają w swoim przekazie języka standardowego.

Al Jazeera – najpopularniejsza, uważana za najrzetelniejszą, możecie oglądać ją live, a także czytać artykuły na przeróżne tematy po arabsku. Al Jazeera zawiera również anglojęzyczną sekcję dla uczących się – znajdziecie tam lekcje online z podziałem na poziomy, bazujące na materiałach autentycznych (nagraniach, artykułach). Dodatkowo, polecam zapoznać się z różnymi rodzajami programów produkowanych przez Al Jazeerę, dostępnych na YouTube.

Al Arabiya – właściwie analogiczna do Al Jazeery, z wyłączeniem działu dla uczących się. Sama w sobie stanowi świetny materiał do zanurzenia w standardowym języku arabskim.

BBC Arabic – arabskojęzyczna odsłona znanego Wam zapewne portalu. Gratką dla miłośników radia będzie możliwość śledzenia audycji na żywo.

W wersji arabskiej znajdziecie również Deutsche Welle – może warto przełączyć czasem znany portal na zupełnie inną wersję językową?

Pora na dialekt!

Filmy, seriale – tutaj wkraczamy już w świat dialektów, ponieważ filmy fabularne oraz popularne nie tylko w Ameryce Południowej i Turcji tasiemce produkowane są w języku żywym, codziennym, używanym w domu. Kino arabskie to przede wszystkim dialekt egipski oraz syryjski i libański – stamtąd pochodzi najwięcej filmów i seriali znanych w całym świecie arabskim, dzięki czemu opłacalna jest też nauka właśnie tych odmian języka arabskiego – porozumiemy się za ich pomocą w wielu miejscach. Gdzie można oglądać seriale i filmy po arabsku? Najprostsza odpowiedź brzmi: na YouTube. Jeśli chodzi o seriale, to tradycją jest już produkcja przez arabską telewizję jednego nowego tasiemca na każdy miesiąc ramadan – czyli miesiąc postu.

Każdego dnia wychodzi jeden odcinek, co daje nam łącznie 30-epizodową historię. Trzy lata temu nagrano Haret El Yahud (ar. Dzielnica Żydowska), poruszający ważny temat relacji między wyznawcami różnych religii w Egipcie. Dla zainteresowanych 1 odcinek z angielskimi napisami. Przetłumaczony został jeszcze jeden – 15., być może jako zachęta do oglądania. To przykład na osłuchanie się z dialektem egipskim, zaś miłośnikom asz-Szam (arabskiego wschodu) polecam absolutny klasyk – Bab Al Hara (ar. Brama Dzielnicy), dostępny niestety tylko w oryginale, czyli dialekcie syryjskim. Wróćmy na chwilę do produkcji ramadanowych – kolejnym przykładem takiej jest libański Al Itiham. Jeśli chodzi o arabski zachód (ar. maghreb; Maroko, Algieria, Tunezja), wartym uwagi może okazać się algierski sitcom La Classe (fr. klasa) – nie dajcie się zwieść tytułowi, serial nie jest po francusku…

Przejdźmy do filmów.

Jak wspomniałam, pełno tu egipskich produkcji i nie będę Wam wymieniać wszystkich tytułów po kolei, a podam jedynie przykłady. Jeśli Was zainteresują, z łatwością znajdziecie kolejne. Ostatnim egipskim filmem, jaki oglądałam, był 678, traktujący o molestowaniu kobiet w miejscach publicznych – bardzo, ale to bardzo powszechnym problemie nie tylko w Egipcie. Wartym uwagi jest również kino libańskie. Oto dwa filmy Nadine Labaki, aktorki i reżyserki z Bejrutu: Sukkar Banat (ar. Cukrowe dziewczyny, ang. Caramel) oraz Halla Liween? (ar. A teraz gdzie? / fr. Et maintenant on va où? ang. Where do we go now?) – pierwszy obyczajowy, drugi o koegzystencji muzułmanów i chrześcijan w jednej wsi podczas wojny domowej w Libanie. I jeszcze coś bardziej egzotycznego – pierwszy saudyjski film stworzony przez kobietę! Wadjda, czyli Dziewczynka w trampkach, dostępna również w innych, dubbingowanych wersjach językowych, to przykład dialektu zatokowego (Gulf Arabic) w odmianie saudyjskiej.

Muzyka

Na filmy trzeba mieć czas, to jasne. Jednak muzyki można słuchać niemalże zawsze! Czysty od naleciałości dialektalnych, standardowy arabski usłyszycie w wykonaniu Kadima al-Sahira – podlinkowałam Wam jedną z moich ulubionych piosenek, resztę odkryjecie sami. Jeśli wolicie zanurzyć się w mieszance dialektów, co powiecie na arabską edycję Idola lub The Voice? Albo dziecięcą edycję tego drugiego – The Voice Kids? Jurorami są znani artyści z różnych krajów arabskich, w finałach śpiewają razem z najlepszymi uczestnikami.

Zostańmy jeszcze przez chwilę na YouTube. Znajdują się tu też kanały dedykowane dla osób uczących się, zarówno standardowego arabskiego, jak i dialektów. Amatorom fushy polecam zapoznać się z Mahą, na której stronie znajdziecie również tutoriale z dialektu palestyńskiego, hebrajskiego, włoskiego, kulturówki, przepisy kucharskie… jeśli marzy Wam się kurs językowy w Palestynie, śledźcie ten kanał uważnie, ponieważ Maha organizuje takie atrakcje, a przynajmniej organizowała jeszcze do niedawna. Miłośnicy Maroka muszą zaś przed wizytą w Marrakeszu lub Casablance koniecznie zapoznać się z Panem Olivierem, który odkrywa przed nami tajniki darijy, czyli dialektu marokańskiego.

Jeśli Waszym sercem zawładnęło już kino egipskie bądź piosenki Umm Kulthum i chcielibyście codziennie raczyć się porcją masrii (dialekt egipski), odwiedźcie kanał Fokaira, prowadzony przez Theresę Khalil. Znajdziecie tam krókie vlogi na każdy temat! Polecam również Easy Arabic, a właściwie Easy Egyptian Arabic, ponieważ nagrania są kręcone w Egipcie, więc usłyszycie tam wyłącznie egipski. A jeśli szukacie czegoś konkretniejszego, zwłaszcza z wybranego regionu, warto zainteresować się mediami lokalnymi – np. تلفزيون فلسطين [talfazjuun falastiin – telewizja palestyńska].

Pora na Facebooka.

Arabowie uwielbiają media społecznościowe! Jeśli spędzacie sporo czasu na fejsie i upatrujecie w nim możliwości zanurzania się w językach, mam dla Was dobrą wiadomość. Z arabskim również się tak da! Zacznijmy od strony młodej polskiej nauczycielki, absolwentki UW, gdzie również studiowałam – Arabski z Agatą to nie tylko cenne informacje na temat języka, ale również kultury. Myślicie, że to koniec polskich fanpage’ów? Wcale nie! Bezużyteczne arabskie słówka wcale nie są takie bezużyteczne, zwłaszcza dla pasjonatów. A jeżeli chcecie rzucić się od razu na głęboką wodę, zachęcam do zaprzyjaźnienia się z memami. Nie przejmujcie się, jeśli od razu czegoś nie zrozumiecie lub sens wyda Wam się niejasny – po dziesiątym memie zaczniecie rozumieć więcej!

Genialnym rozwiązaniem będzie też śledzenie arabskich znajomych (nawet jeśli normalnie rozmawiamy z nimi po angielsku/niemiecku/francusku, nie ma to znaczenia) na FB/Instagramie/Twitterze i czytanie ich postów – z mojego doświadczenia wynika, że postują sporo, a to zdjęcie, a to garść przemyśleń, na różnorakie tematy, zarówno w języku standardowym, jak i dialekcie. Czytajcie też komentarze do takich wpisów – to świetny sposób na oswojenie się z żywym językiem w sieci. A jeśli lubicie HuffPost, na pewno spodoba Wam się również ArabicPost, który możecie śledzić też na FB.

Każdy ma inną metodę nauki i nawet decydując się na zanurzenie, możemy mieć różne preferencje co do typu zbiornika i jego głębokości. Mam dla Was jeszcze jedną propozycję, a mianowicie powrót do dzieciństwa – czytajcie i oglądajcie bajki! Arabic Toons to strona, na której znajdziecie zarówno e-booki dla dzieci, jak i filmy animowane oraz telewizję dziecięcą na żywo. Do wyboru produkcje, które znacie już np. dzięki Waltowi Disneyowi, ale też typowo arabskie baśnie. Jeśli z jakiegoś technicznego powodu nie zadziała Wam ta strona, znajdziecie bajki również na YouTube. Za pomocą angielskich haseł (tytuł bajki in arabic) znajdziecie większość znanych sobie produkcji z arabskim dubbingiem – przeważnie będzie to klasyczny arabski. Jako przykładowa, typowo arabska pozycja ode mnie: Kalila wa dimna  – miłego oglądania!

Natalia Siereda

Studentka krakowskiej arabistyki na UJ, lektorka niemieckiego, pasjonatka podróży w każdym możliwym kierunku. Nie potrafię zbyt długo być w jednym miejscu, stąd też mniej więcej raz do roku aktualizuję "miejsce zamieszkania" na Facebooku. Do czasu rozpoczęcia studiów mieszkałam w rodzinnym Białymstoku, potem w Warszawie i Heidelbergu (Niemcy). Od października 2017 jestem w Krakowie. Następny przystanek - Paryż! *ulubione języki: francuski, rosyjski, turecki *pytanie, które szczerze nie znoszę: ile znasz języków? *relacje z moich podróży małych i dużych znajdziecie na Instagramie @justgivemeareasontobe