język koreański

Język koreański – to i owo o gramatyce

W pierwszym artykule mojego autorstwa zaznajomiliśmy się już z systemem pisma, ale język koreański to o wiele więcej. Jak każdy język, ma on swoją gramatykę, i to bardzo rozbudowaną. Dla rodzimego użytkownika języka polskiego nauka jej może być niełatwa, niemniej jednak stanowi fascynującą przygodę i gdy już zaczniecie, nie będziecie mogli się oderwać! W tym tekście postaram się przybliżyć wam jej podstawy.

Język koreański a szyk zdania

Jednym z pierwszych wyzwań dla rodzimego użytkownika języka polskiego będzie szyk zdania w języku koreańskim. Język koreański cechuje się szykiem SOV (Subject Object Verb), czyli kolejno podmiot – dopełnienie – orzeczenie. Czasownik pojawia się na samym końcu, w związku z czym przy dłuższych zdaniach czasem może być trudno domyślić się, o czym właściwie mowa, dopóki nie dotrzemy do końca wypowiedzi.

저는 집에서 사과를 먹었어요.

Ja (podmiot) w domu / jabłko (dopełnienie) zjadłem (orzeczenie).

선생님은 오늘 학교에서 영어를 가르칠 거예요.

Nauczyciel / dzisiaj / w szkole / języka angielskiego / uczył będzie.

Ważnym aspektem języka koreańskiego są końcówki gramatyczne. Na przykład 는/은 postawimy przy temacie zdania. Samo słowo 선생님 oznacza nauczyciela, a 선생님 przetłumaczymy już jako „jeśli chodzi o nauczyciela, to (…)” – i tu następuje dalsza część wypowiedzi.

Wróćmy do pierwszego zapisanego przeze mnie zdania:

에서 사과 먹었어요.

Pogrubione sylaby to końcówki gramatyczne. 저 to zaimek osobowy „ja”, więc 저 oznacza „jeśli chodzi o mnie, to (…)”. 집 to „dom”, a 에서 jest końcówką wskazującą miejsce wykonywania danej czynności, czyli 집에서 razem znaczy „w domu”. 사과 to „jabłko”, a  jest z jedną z wielu możliwych końcówek wskazujących na dopełnienie, przyjmuje funkcję naszego biernika. Na końcu pojawia się  먹었어요 – „zjadłem/zjadłam” (kogo? Co)? -> jabłko.

Po koreańsku nie odmieniamy czasowników przez osoby. „Robię”, „robisz”, „robimy” będą brzmieć tak samo.

Honoryfikatywność

Kluczowym aspektem języka koreańskiego jest honoryfikatywność. W kulturze koreańskiej niezwykle ważny jest szacunek do ludzi starszych, rodziny i osób wyższych statusem. Wiąże się to między innymi z wpływem konfucjanizmu i ma silne odzwierciedlenie w języku. Po polsku do koleżanki mogę powiedzieć „podaj mi tę książkę”. Do nieznajomej kobiety zwrócę się już: „czy mogłaby pani podać mi tę książkę?”. W Korei język grzecznościowy ma o wiele więcej poziomów, jest zawiły i pełen niuansów. Grzecznościowy język koreański dzieli się na modestywny i aprecjatywny. Oznacza to, że istnieje wiele wyrazów umniejszających osobę mówiącą – na przykład neutralne „ja” to 나, a skromne to 저 (tak będziemy mówić o samym sobie w rozmowie z kimś, kogo wyjątkowo szanujemy), i chyba jeszcze więcej takich, które wywyższają rozmówcę. Wobec czynności wykonywanych przez osoby starsze lub wyższe statusem społecznym zwykle stosujemy zupełnie inne czasowniki (np. zamiast „jeść” – „szanownie spożywać”) lub sufiksy gramatyczne podkreślające pozycję tej osoby.

Kluczową rolę grzeczności w języku koreańskim odnajdujemy nie tylko wśród czasowników. Przykładowo – 집 to po prostu „dom”, ale miejsce, w którym mieszka „szanowna osoba”, będziemy już nazywać 댁. Zaimki osobowe również przyjmują specjalne formy, do nazwisk z kolei dostawiamy odpowiednie tytuły. Nawet wspomniane wcześniej końcówki gramatyczne przyjmują honoryfikatywne warianty.

Aglutynacyjność

Język koreański jest językiem aglutynacyjnym. Oznacza to, że stosuje się w nim różne formy afiksów, aby wyrazić daną rzecz. Weźmy na tapet czasownik „napisać”, 쓰다.  Wszystkie czasowniki kończą się na 다 (coś jak polskie „ć” na końcu czasowników), a pozostałe 쓰 to rdzeń tego słowa, do którego będziemy doklejać kolejne sylaby, aby stworzyć formę, której chcemy użyć w zdaniu. Na przykład po polsku powiedzielibyśmy „chcę napisać”, a po koreańsku będzie to brzmieć 쓰고 싶어, gdzie 고 싶어 jest formą oznaczającą „chcieć coś zrobić”.

Przykłady innych form utworzonych od tego czasownika:

씁니다 – piszę/piszą/piszemy itd.

씁시다 – napiszmy

썼습니다 – napisałem/napisaliśmy/napisali itd.

쓰겠습니다 – napiszę/napiszą/napiszemy itd.

쓰니까 – ponieważ piszę/piszemy/piszą

쓸 수 있어요 – umiem/umiemy/umieją napisać.

Liczba

Nie odmieniamy też przez rodzaje ani liczby. Istnieje sufiks 들 podkreślający mnogość, ale nie jest konieczny. Cóż więc począć, gdy chcemy powiedzieć „dwie osoby”, „trzy jabłka” lub „pięćdziesiąt kartek”?

Do tego służą nam tak zwane klasyfikatory. Są to wyrazy stosowane do liczenia rzeczowników w zależności od tego, czym się one charakteryzują. W niewielkim zakresie coś takiego istnieje też w języku polskim – powiemy „trzy kartki papieru”, a nie „trzy papiery”, a także „dwie butelki wody”, a nie „dwie wody”. W koreańskim wszystko bez wyjątku liczone jest w ten właśnie sposób. Schemat wygląda tak:

Rzeczownik + liczba + klasyfikator

한국인 한

Koreańczyk/Koreanka + jeden + człowiek (oczywiście słowo to nie oznacza „człowieka” samego w sobie, jest tylko wyrazem służącym do liczenia ludzi)

콜라 다섯

Coca-Cola + pięć + szklanka (jak wyżej – jedynie jako dodatek do liczebnika)

책 일곱

Książka + siedem + „egzemplarzy” (to po prostu wyraz służący do liczenia książek, zeszytów, przedmiotów zszytych/spiętych razem i zawierających kartki).

Informacja dodatkowa, czyli akcent

Język koreański wyróżnia się akcentem tonicznym, czyli duże znaczenie ma to, czy wymówimy dane słowo (lub jego część) ze wznoszącą, czy opadającą intonacją. Nie oznacza to, że w języku są tony!

Po polsku też możemy powiedzieć „idziesz” lub „idziesz?”. W zależności od naszej intonacji znaczenie tej wypowiedzi będzie się różnić. Podobnie byłoby w przypadku wypowiedzianego ze szczerą radością „świetnie” oraz tym samym słowem powiedzianym z przekąsem, sarkastycznie – „świetnie…”.

Melodia zdania ma więc po koreańsku bardzo duże znaczenie i aby wypowiedź była w pełni zrozumiała, powinno się starać zwracać na to uwagę. Nie istnieje natomiast akcent rozumiany poprzez nacisk kładziony na daną sylabę w słowie.

Interesujesz się koreańskim? A może masz ochotę zagłębić się w język, który wywarł na niego ogromny wpływ? Dowiedz się, z jakich materiałów uczyć się chińskiego! Zajrzyj też do naszej grupy na Facebooku!

Zuzanna Olszewska

Ukończyła studia japonistyczne, jest w trakcie studiów koreanistycznych, a na pewien czas zawitała również na sinologii. Zna więc japoński i koreański, a także liznęła podstaw mandaryńskiego. Mieszkała przez około rok w Tokio na stypendium. Obecnie pracuję w firmie IT głównie jako wsparcie klientów z Korei, uczy koreańskiego i japońskiego, a także prowadzi zajęcia z języka polskiego dla Koreańczyków.