język węgierski

Język węgierski: przewodnik, cz. I

EGESZEGE. Ręka do góry, komu z Was przyszło do głowy to słowo, patrząc na tytuł artykułu i hasło “język węgierski”? Tak swoją drogą, poprawnie byłoby egészségedre:

 

egész (cały) + ség (sufiks rzeczownikowy) + (e)d (twoje) + re (na),

czyli:


na Twoją całość, czyli na Twoje zdrowie. Czyż ten język nie jest piękny?

Pisząc niniejszy przewodnik chciałem Was przede wszystkim zaintrygować. Zależy mi na tym, żebyście zobaczyli, że to przede wszystkim bardzo bogaty, wymieszany i niesamowicie elastyczny język. Być może niektórzy z Was wygrzebią ze swoich playlist starą Omegę i ich piosenkę Gyöngyhajú lány, inni może sięgną po ciekawostki kulturowe i dowiedzą się, dlaczego budynek Domu Państwa (Országház), czyli Parlamentu jest większy niż ten austriacki. Jeśli zaś będzie choćby jedna osoba, która sięgnie po jakiekolwiek materiały do nauki, aby zobaczyć, z czym ten język się je, to będę zachwycony!

Język węgierski, czyli język aglutynacyjny

Czyli mój ulubiony typ języka, którego działanie opiera się na “doklejaniu” cząstek gramatycznych lub leksykalnych do słowa podstawowego. Doskonałym przykładem na aglutynację jest egészségedre z przykładu powyżej.

Niektórzy z Was mogli natknąć się na najdłuższe węgierskie słowo, którego nie będę tutaj zamieszczać, poszukajcie sobie, jak się nie boicie! Mnie ono przeraziło, ale należy zadać sobie pytanie: czy jest się czego bać?

Zdecydowanie nie! To po prostu inny system porządkowania gramatyki w zdaniu, a inny nie oznacza trudniejszy, bo to czy powiemy w moim domu czy, przekładając z węgierskiego dom-mój-w, tak naprawdę nie ma większego znaczenia. To trochę tak, jak dobieranie przypadka w języku polskim, z tą różnicą, że w polskim tych form jest od groma: w polskim w zależności od rodzaju i liczby, końcówka przypadka będzie miała różne formy, w biuRZE, w LESIE, w szkoLE. A co się dzieje w węgierskim? Az irodáBAN, az erdőBEN, az iskoláBAN. Koniec.

Język węgierski – Iloczas

Z pewnością zauważyliście, że w węgierskim samogłoski mają znaki diakrytyczne, których w polskich nie ma, za to niektóre są w niemieckim (to kluczowe dla wymowy!). Chodzi dokładnie o te: ü, ű, ö, ő, a także te: á, é, í, ó, ú.

Zapis graficzny wszystkich dźwięków w drugiej grupie oznacza zmianę długości tego dźwięku, to znaczy, że oba o w słowie olló (nożyczki) mają różne długości. To samo dzieje się w pierwszej grupie. W niej znajdują się również dźwięki, które zdecydowanie sprawiają Polakom trudność — posłuchajcie nagrania tego słowa, słyszycie różnice?

A przy okazji chciałbym Wam jeszcze zwrócić uwagę na wymowę mojego ulubionego dźwięku, é. Jest on specyficzny, dlatego, że nie jest to po prostu długie e, posłuchajcie tutaj (Swoją drogą to miasto to taki węgierski Białogród Stołeczny).

Poza samogłoskami, język węgierski nie jest trudny dla Polaków. Fonetyka węgierskich spółgłosek jest bardzo podobna do polskiej, oto przykłady (nie twierdzę, że są to identyczne dźwięki, to jedynie orientacyjne zestawienie):

 

węgierskie ty to polskie ć

węgierskie cs to polskie cz
(swoją drogą dawniej w węgierskim cz reprezentowało dźwięk c)

węgierskie zs to polskie ż

Jak więc przeczytacie Móricz Zsigmond?

język węgierski

Tutaj przeczytasz o tym jak zastosować metodę całkowitego zanurzenia w nauce języka węgierskiego!

Podwójna koniugacja w języku węgierskim

Przejdźmy wreszcie do mojej ulubionej cechy języka węgierskiego, czyli podwójnej koniugacji. Jest to zjawisko, którego nie spotkacie prawdopodobnie w żadnym innym języku, poza językiem baskijskim (nor-nork dla wtajemniczonych ;)), dlatego czytajcie uważnie!

Węgierska koniugacja rozróżnia (w dużym uproszczeniu) dwa przypadki, w których stosuje się odmienne formy czasowników tranzytywnych:

  • kiedy mówimy o przedmiocie nieokreślonym, o zjawiskach ogólnych lub gdy podajemy ilość przedmiotów, tj. koniugacja nieokreślona
  • kiedy przedmiot jest określony (wówczas możemy go całkowicie pominąć), tj. koniugacja określona

Zobaczmy przykłady:

 

koniugacja nieokreślona

Nyelveket tanulok.                        Uczę się języków.

      Három almát kérek.                      Poproszę trzy jabłka*

        Látok egy macskát.                        Widzę (jednego) kota.

 

koniugacja określona

Megtanulom azt a nyelvet!                    Nauczę się tego języka!

      A piros almát kérem.                             Poproszę czerwone jabłko.

    Látom a macskádat.                          Widzę twojego kota.**

 

W celu dobrego opanowania obu koniugacji ważne jest rozróżnienie kwestii rodzajników. Patrząc na powyższe przykłady, mogłoby się wydawać, że brak rodzajnika lub też rodzajnik nieokreślony (egy – jeden) wskazują nam na koniugację nieokreśloną, a rodzajnik określony (a, az) na koniugację określoną. I w dużym uproszczeniu można powiedzieć, że tak właśnie jest, jednak tak naprawdę do zrozumienia tego fenomenu kluczowe jest, aby odpowiedzieć sobie na pytanie: czy to, o czym mówimy, jest konkretne? czy wiemy o czym mówimy? czy już o tym rozmawialiśmy? Jeśli z kontekstu wynika, o czym mówię, to stosuję koniugację określoną, natomiast jeśli wprowadzam do rozmowy coś nowego, zazwyczaj koniugację nieokreśloną. Informacje powyżej to tylko duże uproszczenie całego tematu koniugacji, o której można by pisać całe książki, ale jeśli interesowałoby Was wiedzieć więcej na jej temat, dajcie znać!

Zostawiam Was teraz, ale na całe szczęście to tylko pierwsza część przewodnika. W drugiej części dowiecie się, między innymi, jak zaprzeczamy pytaniom, które zawierają negację, nie używając słowa “nie” oraz ile jest sposobów, aby powiedzieć “tak”. Do następnego!

*w języku węgierskim podanie konkretnej liczby wymusza liczbę pojedynczą rzeczownika, do którego się ta liczba odnosi.
**określenie przynależności w węgierskim oznacza automatycznie koniugację określoną.