W 2561 roku będziesz liczyć po tajsku

Wystarczy, że przeczytasz ten artykuł, bo rok 2561 już się rozpoczął. 13 kwietnia mija kolejny rok od chwili, kiedy Budda odszedł do nirwany  543 lata przed narodzinami Jezusa. To wtedy dla Tajów wystartował kalendarz!

Daty z XXVI wieku widnieją w gazetach i na biletach, wyznaczają terminy przydatności do spożycia oraz zapłaty rachunków. Turysta nie zawsze to zauważy, bo tajskie cyfry wyglądają inaczej.

Licz po tajsku

  • 0 = (suun)
  • 1 = (nyyng)
  • 2 = (soong)
  • 3 = (saam)
  • 4 = (sii)
  • 5 = (haa)
  • 6 = (hok)
  • 7 = (dźet)
  • 8 = (bpeet)
  • 9 = (gao)
  • 10 = ๑๐ (sip)

Budowanie liczb to prosta matematyka: 12 = 10 + 2 (sip soong), 30 = 3 x 10 (saam sip). Są tylko dwa wyjątki: 20 to jii-sip, a jedynkę kończącą dowolną liczbę wymawia się et (21 = jii-sip et, 31 = saam-sip et i tak dalej).

Zagadka!

w SMS-ach i internetowych rozmowach Tajowie często piszą ๕๕๕ lub 555. Jak myślisz, dlaczego?

Warto nauczyć się tych symboli, bo sprytni sprzedawcy często podają dwie ceny: jedna jest zapisana cyframi arabskimi, a druga – kilkukrotnie niższa – tajskimi! Bardzo możliwe, że i tak zapłacisz tę wyższą cenę, ale przynajmniej zrobisz to świadomie.

O godzinie dzyń-dzyń-dzyń

Skąd dawni Tajowie wiedzieli która godzina? Otóż któryś z nich brał do rąk instrument – dzwoneczek (nad ranem), gong (za dnia), bębenek (wieczorem) – i maszerował z nim między domami. Ile razy zagrał, taka była godzina. Nad ranem, od 1:00 do 5:00, słyszano cichutkie dzyń-dzyń, bo pan zegarynka uderzał (ตี – dtii) w dzwoneczek:

  • 1:00 = jeden dzwoneczek (dtii nyyng)
  • 2:00 = dwa dzwoneczki (dtii soong)
  • 3:00 = trzy dzwoneczki (dtii saam)
  • 4:00 = cztery dzwoneczki (dtii sii)
  • 5:00 = pięć dzwoneczków (dtii haa)

Chcesz lepiej poznać Tajlandię oraz autora tego artykułu? Wysłuchaj naszej rozmowy z Dawidem Zastrożnym na temat języka tajskiego, Tajlandii oraz książki Tajlandia bez przewodnika!


 

Pobudka!

Poranek w Tajlandii

W Tajlandii słońce wstaje około szóstej rano przez cały rok. Kiedy tylko rozpocznie się poranek (เช้า – czao), niestrudzony zegarynek zamienia dzwoneczek na gong, ale liczy dalej, więc Tajów z łóżka wyrzuca aż sześć mocnych uderzeń (โมง – mong):

  • 6:00 = sześć gongów (hok mong czao)
  • 7:00 = siedem gongów (dźet mong czao)
  • 8:00 = osiem gongów (bpeet mong czao)
  • 9:00 = dziewięć gongów (gao mong czao)
  • 10:00 = dziesięć gongów (sip mong czao)
  • 11:00 = jedenaście gongów (sip-et mong czao)

W samo południe (เที่ยงวัน – tieng łan) wali w gong dwanaście razy. Następnie robi „zwrot” (บ่าย  baaj), zaczynając liczyć od początku, wciąż z gongiem w ręce:

  • 13:00 = jeden gong (baaj mong)
  • 14:00 = dwa gongi (baaj soong mong)
  • 15:00 = trzy gongi (baaj saam mong)
  • 16:00 = cztery gongi (baaj sii mong)
  • 17:00 = pięć gongów (baaj haa mong)

O godzinie bum-bum-bum

Tajlandia nocą

O osiemnastej zachodzi słońce, robi się przyjemnie chłodno (เย็น – jen), a zegarynek wali w gong ostatnie sześć razy (hok mong jen). Od tej pory będzie tylko bębnił (ทุ่ม – tum):

  • 19:00 = bum (tum)
  • 20:00 = bum-bum (soong tum)
  • 21:00 = bum-bum-bum (saam tum)
  • 22:00 = cztery razy bum (sii tum)
  • 23:00 = pięć razy bum (haa tum)

O północy (เที่ยงคืน – tieng kyn) słychać bum-bum-bum-bum-bum-bum i próbujący spać Tajowie zaznają odrobiny litości. Aż do rana pod oknami usłyszą tylko dzwoneczek.

Oczywiście, dziś wszyscy zawsze doskonale wiedzą która jest godzina, ale zapytani odpowiedzą ile dzwoneczków, gongów lub bębnów powinno być właśnie słychać. Chyba, że trwają akurat obchody tajskiego nowego roku – wtedy nawet niezmordowany zegarynek nie odważyłby się wyjść na zewnątrz, bo po kilku chwilach byłby przemoczony do suchej nitki. Tajowie świętują nowy rok dokładnie tak samo jak Polacy Lany Poniedziałek.

สุขสันต์วันปีใหม่ ๒๕๖๑ (suksan łan bpii mai Szczęśliwego Nowego Roku 2561!

Songkran


Poznaj i zrozum prawdziwą Tajlandię z tą niezwykłą publikacją Wydawnictwa Językowa Siłka. Jeśli masz ochotę, możesz też pobrać darmowy fragment eBooka.

Autor, Dawid Zastrożny, ma ponad 16 lat doświadczenia z Tajlandią i językiem tajskim. To jeden z pierwszych tłumaczy języka tajskiego w Polsce. Przejechał Tajlandię wzdłuż i wszerz, Tajlandia to ojczyzna jego przyjaciół i kraj szczególnie bliski jego sercu. W tym czasie zdążył już sprzedawać lampy na tajskim targu i tłumaczyć tajskiego ambasadora. 

Teraz z jego wiedzy i doświadczenia możesz skorzystać Ty, w ramach jedynej w swoim rodzaju publikacji Tajlandia bez przewodnika! Książka jest zwięzła i bogato ilustrowana. W sam raz do przeczytania w samolocie lub pod kocem z herbatą w dłoniach w spokojny wieczór. Możesz zapoznać się z treścią przed podróżą, ale z tą książką nie musisz „fizycznie” przenosić się do Tajlandii, aby móc doświadczyć jej piękna i niezwykłości.

Wejdź na stronę tajlandiabezprzewodnika.pl i poznaj misję tej książki, zajrzyj do środka i przeczytaj ciekawostki z każdego z rozdziałów! Miłego dnia! 🙂

 

 


 

Dawid Zastrożny

Projektant UX, językoznawca, tłumacz języka angielskiego i tajskiego. Tłumaczył Ambasadora Królestwa Tajlandii i sprzedawał lampy na tajskim targu. Autor książki "Tajlandia bez przewodnika", publikował w National Geographic. Podróżuje od Arktyki po południowy Pacyfik i uczy się tam nowych języków.